Decyzję o dożywotnim zakazie ogłosił zarząd Slavii Praga. „Zarząd SK Slavia Praga nałożył dożywotni zakaz wstępu na Fortuna Arenę na osobę, która podczas derbów nieuprawnienie weszła na murawę i zaatakowała Jakuba Surovcika” – przekazał klub w komunikacie, cytowany przez portal isport.cz.
Sprawą zajęła się też Komisja Dyscyplinarna LFA, która na nadzwyczajnym posiedzeniu wszczęła postępowanie wobec Slavii za naruszenia obowiązków organizatora, w tym m.in. użycie pirotechniki, zamieszki, zbiorowe wtargnięcie na murawę, napaść na zawodników i rzucanie przedmiotów na boisko.
ZOBACZ WIDEO: Tak cieszyli się piłkarze Górnika. Legenda wzniosła Puchar Polski
Są pierwsze kary po skandalicznych wydarzeniach w Pradze
Postępowanie wszczęto również wobec Sparty Praga – za niesportowe zachowanie kibiców, obejmujące m.in. użycie i rzucanie pirotechniki, zamieszki oraz uszkodzenie infrastruktury stadionu. Jak zapowiedziano, decyzja o karach ma zapaść we wtorek, jeszcze przed kolejną serią spotkań.
Osobno komisja ma rozpatrywać przypadki dwóch piłkarzy Slavii, Tomasa Chorego i Davida Doudery, którzy w derbach dostali czerwone kartki. W poniedziałek w siedzibie federacji ma odbyć się spotkanie m.in. z udziałem prezesa Davida Trundy, menedżera kadry Pavla Nedveda i trenera Miroslava Koubka, a tematem ma być także miejsce Chorego w reprezentacji Czech.
W klubie decyzje zapadły już w sprawie obu wykluczonych zawodników. Jaroslav Tvrdik, prezes Slavii, powiedział, że obaj zostali odsunięci od kadry meczowej do końca sezonu i dostali zgodę na transfer latem.
– Obaj zawodnicy dostali zgodę na transfer w okresie letnim. Żaden z nich nie zagra już w Slavii – stwierdził wprost.
Skandaliczne wydarzenia, które wywołały poruszenie w piłkarskiej Europie, miały miejsce podczas sobotniego meczu Slavii ze Spartą. Pod koniec derbów Pragi na stadionie wybuchł chaos. Na murawie pojawiły się tłumy kibiców, którzy postanowili przedwcześnie świętować tytuł dla Slavii. Mecz został przerwany przy wyniku 3:2 dla gospodarzy (więcej TUTAJ).