Zatrzymany mężczyzna oszukiwał seniorów metodą "na policjanta"

Do zdarzenia doszło w Gdańsku

Źródło: Google Earth Gdańscy seniorzy przekazywali oszczędności fałszywym policjantom, przekonani, że chronią swoje pieniądze przed przestępcami. W sprawie zatrzymano trzy osoby, które decyzją sądu trafiły do aresztu.

Gdańscy policjanci zatrzymali trzy osoby podejrzane o oszustwa metodą „na policjanta”. W ręce funkcjonariuszy wpadli 36-letnia kobieta oraz mężczyźni w wieku 30 i 31 lat. Wszyscy usłyszeli zarzuty i decyzją sądu trafili do aresztu. Za oszustwo grozi kara do ośmiu lat więzienia. Za przywłaszczenie można trafić do więzienia na pięć lat, a za posiadanie narkotyków – na trzy lata.

Do pierwszego zatrzymania doszło w miniony wtorek na gdańskiej Zaspie. Po godzinie 21 kryminalni z komisariatu na Przymorzu otrzymali informację, że przy ulicy Pilotów może dojść do oszustwa metodą „na policjanta”.

Kiedy policjanci pojawili się na miejscu, zauważyli mężczyznę, który nerwowo rozglądał się wokół bloku. W pewnym momencie 30-latek zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli za nim i po chwili go zatrzymali. Jak się okazało, mieszkaniec powiatu gdańskiego był poszukiwany do odbycia kary roku więzienia.

Policjanci sprawdzili także klatkę schodową i piętra budynku. W trakcie działań zatrzymali 36-letnią mieszkankę Gdańska, która – jak ustalili śledczy – również brała udział w oszustwie. Podczas czynności funkcjonariusze znaleźli przy niej narkotyki.

Za blokiem policjanci odnaleźli paczkę z 70 tysiącami złotych. Pieniądze wcześniej wyrzuciła przez okno 91-letnia kobieta, przekonana przez oszustów, że przekazuje oszczędności policjantom, którzy mają je zabezpieczyć.

W trakcie pracy nad sprawą śledczy ustalili również, że zatrzymana 36-latka miała wcześniej przywłaszczyć portfel z pieniędzmi i dokumentami. Kobieta usłyszała zarzuty usiłowania oszustwa, przywłaszczenia oraz posiadania dziewięciu porcji klefedronu. 30-latek odpowie za usiłowanie oszustwa.

Oszustwo udaremniła żona seniora

Kolejne zatrzymanie miało miejsce w czwartek w dzielnicy Chełm. Jak przekazał asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, kryminalni otrzymali informację o innym, planowanym oszustwie metodą „na policjanta” w jednym z mieszkań.

Policjanci pojechali pod wskazany adres i zauważyli wychodzącego z bloku mężczyznę, który nerwowo rozglądał się na boki. Funkcjonariusze zatrzymali go chwilę później. Przy 31-latku znaleziono paczkę z pieniędzmi odebranymi od oszukanej 66-latki.

Podczas dalszych czynności policjanci powiązali zatrzymanego z inną próbą oszustwa, do której doszło dwa dni wcześniej przy ulicy Cieszyńskiego. Z ustaleń śledczych wynika, że 74-letni mężczyzna został wcześniej przekonany przez oszustów podających się za policjantów, że jego oszczędności są zagrożone i powinien przekazać je funkcjonariuszowi Centralnego Biura Śledczego Policji.
Kiedy oszust odbierał paczkę z ponad 100 tysiącami złotych, do mieszkania weszła żona seniora. Kobieta wyrwała pieniądze z rąk sprawcy i wypchnęła go z mieszkania.

31-letni mieszkaniec Gdańska usłyszał zarzuty oszustwa i usiłowania oszustwa. Jak ustalili policjanci, był również poszukiwany do odbycia czterech miesięcy więzienia. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Mężczyzna będzie odpowiadał w warunkach recydywy, dlatego grożąca mu kara może zostać zwiększona o połowę.

TVN24

Dowiedz się więcej:

TVN24