Nagranie opublikowane przez profil TATRY wywołało ogromne emocje w sieci. Na filmie widać konie ciągnące wóz na trasie do Morskiego Oka. Zwierzęta sprawiają wrażenie zmęczonych, a autorzy wpisu skomentowali sytuację krótko, ale wymownie: „Nawet góral zeskoczył, bo widział, że konie już nie dają rady…”.

Dyskusja wokół transportu konnego do Morskiego Oka trwa od lat i regularnie wraca przy okazji kolejnych nagrań publikowanych w internecie. Organizacje prozwierzęce od dawna alarmują, że konie pracujące na tej trasie są przeciążane, zwłaszcza w sezonie turystycznym. Z kolei fiakrzy oraz część mieszkańców Podhala podkreślają, że zwierzęta są regularnie badane i dopuszczane do pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami.

W ostatnich miesiącach coraz częściej mówi się jednak o alternatywie dla transportu konnego. Tatrzański Park Narodowy ponownie uruchomił kursy elektrycznych busów na trasie do Morskiego Oka. Jak informowały media, pojazdy wróciły na trasę wraz z początkiem majówki 2026 r. Busy mają służyć głównie seniorom, osobom z niepełnosprawnościami oraz rodzinom z małymi dziećmi.

Według zapowiedzi Ministerstwa Klimatu i Środowiska planowany jest także zakup kolejnych elektrycznych pojazdów. PAP informowała, że resort chce sfinansować aż 16 nowych e-busów oraz budowę infrastruktury ładowania.

Spór o przyszłość transportu do Morskiego Oka nadal jednak budzi ogromne emocje. Zwolennicy zmian uważają, że elektryczne busy powinny całkowicie zastąpić konie. Przeciwnicy takiego rozwiązania podkreślają natomiast, że przewozy konne są częścią wieloletniej tradycji Podhala i źródłem utrzymania dla wielu rodzin.

Do internetowego nagrania i komentarza profilu TATRY odnosi się dziś coraz więcej internautów. Wielu z nich zwraca uwagę, że podobne sceny ponownie rozpalają debatę o tym, jak powinien wyglądać transport na jednej z najbardziej popularnych tras turystycznych w Polsce.