Podczas ceremonii otwarcia Eurowizji 2026 uczestnicy przeszli po turkusowym dywanie, pozując do zdjęć i udzielając krótkich wywiadów. Wśród nich znalazła się Alicja Szemplińska – reprezentantka Polski, która w Wiedniu wykona utwór „Pray”. To właśnie ten moment jest dla wielu artystów pierwszą okazją, by zaprezentować eurowizyjny wizerunek szerszej publiczności i sprawdzić reakcję fanów przed występami na dużej scenie.
Podczas rozmów na turkusowym dywanie piosenkarka przyznała, że bardzo cieszy się, że może brać udział w tegorocznej Eurowizji, dodając, że jest to jej trzecia wizyta w Wiedniu. Alicji towarzyszyli także tancerze, z którymi zobaczymy ją w półfinale. Uwagę zwróciły ich stylizacje. Reprezentantka miała na sobie elegancką białą suknię i srebrną biżuterię, a jej towarzysze paradowali w czarnych garniturach. Zachwyt nad ubiorem widać było również wśród komentujących na bieżąco transmisję internautów. Co ciekawe, orkiestra witająca uczestników wygrywała w tle utwór „Hej sokoły!”.
Eurowizja 2026: Alicja Szemplińska spełnia marzenie
Alicja Szemplińska to polska wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka, urodzona w 2002 roku w Ciechanowie. Szerszej publiczności dała się poznać, wygrywając „The Voice of Poland”, a później konsekwentnie rozwijała karierę, stawiając na emocjonalne, mocno osadzone w soulu i R&B brzmienie.

Alicja Szemplińska wraz z tancerzami na turkusowym dywanieLisa LeutnerAgencja FORUM
Artystka podkreślała już wcześniej, że traktuje udział w Eurowizji 2026 jako domknięcie przerwanego przed laty marzenia – miała reprezentować Polskę już w 2020 roku, gdy konkurs odwołano z powodu pandemii.
W 2026 roku wygrała polskie preselekcje do Eurowizji z utworem „Pray”, zdobywając największe poparcie widzów. Piosenka, napisana m.in. z Weroniką Gabryelczyk i Alanem Malcolmem Sinclairem, opowiada o wewnętrznej walce, podnoszeniu się po kryzysie i o tym, by nie rezygnować z siebie mimo presji z zewnątrz.
Jubileuszowy, 70. Konkurs Piosenki Eurowizji odbywa się w Wiener Stadthalle w Wiedniu. Alicja Szemplińska zaśpiewa „Pray” w pierwszym półfinale, który zaplanowano na 12 maja i zawalczy o miejsce w wielkim finale konkursu.
Włodek Kołobycz przed półfinałem Eurowizji. „To był duży szok”INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
