Pomorscy przedsiębiorcy apelują, aby zapowiedź nadania przez rząd polityce local content nowego znaczenia i rangi nie została znów tylko na papierze. Szanse w obszarze elektrowni wiatrowych już przepadły, trzeba zrobić wszystko, aby nie stało się to samo z elektrownią jądrową.
tak, to duże wsparcie
27%
nie, to kolejny dokument bez pokrycie
73%
W tzw. Porozumieniu Sektorowym na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce, przyjętym 15 września 2021 r., założono, że poziom local content dla I fazy inwestycji będzie wynosił ok. 20-30 proc. łącznej wartości, a dla II fazy aukcyjnej (do 2030 r.) nie mniej niż 45 proc. Tyle w założeniu. A jak jest? Według stanowiska Wind Industry Hub, w fazie budowy (kontrakty już rozdystrybuowane) wkład polskich firm kształtuje się zaledwie na poziomie 6-14 proc.
I właśnie na ten przykład powołują się pomorskie organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Apelują, aby zapowiedź nadania przez rząd polityce local content nowego znaczenia i rangi nie została znów tylko na papierze. Zwłaszcza przy kolejnym dużym projekcie, jaki jest realizowany na Pomorzu, czyli budowie elektrowni jądrowej. Projekt rządowy „Local content. Z korzyścią dla Polski” został oficjalnie uruchomiony. Czy będzie to kolejny dokument, czy faktyczna praktyka?

Nie ma przeszkód do budowy elektrowni jądrowej
Niestety, obaw przedsiębiorców raczej nie rozwiały słowa wiceministrów, jakie padły na spotkaniu zorganizowanym w ub. tygodniu w Gdańskim Klubie Biznesu. Zaproszenie od przedsiębiorców przyjęła Eliza Zeidler, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii oraz Michał Olszewski, wiceprezes spółki Polskie Elektrownie Jądrowe.
Jak zauważył Wojciech Wrochna, proces wyłonienia wykonawcy elektrowni jądrowej nie odbył się w trybie otwartego przetargu zamówień publicznych, lecz został dokonany w drodze wyboru międzyrządowego (partnerstwo z USA).
– Odbyło się to bez zachowania procedury konkurencyjności. Przypominam, że była to decyzja poprzedniego rządu – powiedział wiceminister Wrochna.
W grudniu 2025 roku Komisja Europejska wydała kluczową, pozytywną decyzję zatwierdzającą mechanizm wsparcia, czyli pomoc publiczną dla tej inwestycji, ale z warunkiem zachowania konkurencyjności w dalszym procesie. Konkurencyjności w rozumieniu unijnym, a nie lokalnym. Niestety, to może utrudnić spełnienie oczekiwań przedsiębiorców z Pomorza. Będą musieli być konkurencyjni, a nie lokalni.
Jak zauważono, jeszcze trwają negocjacje z amerykańskim konsorcjum Westinghouse-Bechtel, ale…
– Nie możemy zmusić Bechtela, aby dobierał sobie tylko lokalne firmy – powiedziała wprost wiceminister Eliza Zeidler.
To, co jeszcze można zrobić według wiceministrów? Może uda się jeszcze wrzucić do umowy zapisy, które zwiększą szanse polskich, czy nawet wprost pomorskich firm. Przede wszystkim jednak trzeba budować pozycję rynkową krajowych firm. Włączanie ich do łańcuchów dostaw wielkich inwestycji i wzmacnianie strategicznych kompetencji biznesowych oraz produkcyjnych. Jak zauważono, mamy w regionie mocnych graczy, takich jak firma budowlana Doraco, która już podpisała umowę z Bechtel. Dotyczy ona realizacji robót budowlanych i usług wsparcia dla dwóch kolejnych etapów badań geologicznych i geotechnicznych.
Według założeń programu „Local content. Z korzyścią dla Polski” ma postać m.in. Kodeks Dobrych Praktyk, który pozwoli spółkom z udziałem Skarbu Państwa wyrównywać szanse krajowych firm w konkurowaniu o zamówienia. W spółkach z udziałem Skarbu Państwa rady nadzorcze będą rozliczać zarządy z realizacji priorytetu Ministerstwa Aktywów Państwowych.
– Część prac będzie musiała odbywać się lokalnie, nikt nie będzie woził betonu z Włoch czy Niemiec – dodał wiceminister Wrochna.

Budują elektrownię jądrową, a wykopali… skarb. Beczka leżała na dnie morza 500 lat
A co na to przedsiębiorcy z Pomorza? Według sygnatariuszy apelu do premiera Donalda Tuska i ministra MAP Wojciecha Balczuna, w ostatnich latach spółki Skarbu Państwa – zamiast rozwijać krajowe zdolności produkcyjne i technologiczne – wybierały gotowe rozwiązania zagraniczne. Dotyczy to zarówno sektora energetycznego, jak i infrastrukturalnego. W praktyce oznaczało to odpływ wartości dodanej poza granice kraju, brak budowy trwałych kompetencji w Polsce oraz utratę szans rozwojowych dla firm z Pomorza i innych regionów.
– W zakresie kluczowych i krytycznych komponentów infrastruktury energetycznej – niepokoi fakt, że część elementów konstrukcyjnych, kable i urządzenia jest importowana z rynków azjatyckich, w tym z Chin i Wietnamu. W obszarach tak wrażliwych jak energetyka i infrastruktura krytyczna budzi to poważne ryzyko związane z bezpieczeństwem dostaw, kontrolą jakości oraz odpornością państwa na sytuacje kryzysowe. W warunkach globalnej niestabilności Polska nie może opierać strategicznych inwestycji na łańcuchach dostaw, które nie podlegają krajowej kontroli. Formalne przeniesienie siedziby spółki Polska Energetyka Jądrowa na Pomorze może sprowadzić się do faktycznego utrzymania kilkusetosobowego zespołu w Warszawie, przy kilkuosobowym zespole na Pomorzu. Podobną sytuację doświadczyliśmy z POLSĄ – Polską Agencją Kosmiczną z pozorną siedzibą w Gdańsku, a decyzjami podejmowanymi centralnie – informują autorzy apelu.
O co apelują przedsiębiorcy?
Pilne wprowadzenie rozwiązań, które zobowiążą spółki Skarbu Państwa oraz inwestorów realizujących projekty strategiczne do rzeczywistego angażowania polskich przedsiębiorstw i regionalnych łańcuchów dostaw. Local Content nie może pozostać deklaracją – musi stać się narzędziem wzmacniania krajowej gospodarki, budowania kompetencji technologicznych i zwiększania odporności i bezpieczeństwa państwa. Musi stać się regulacją wprowadzającą obowiązek i konsekwencje jego naruszenia. Faktyczne przeniesienie wszystkich służb odpowiedzialnych za realizację inwestycji, jaką jest budowa elektrowni jądrowej, do miejsca jej obecnej siedziby łącznie z zarządem PEJ. Wnioskujemy o zaangażowanie menedżerów, ekspertów, pracowników pochodzących z Pomorza, znających realia naszego regionu i dających gwarancję realnego, w miejscu inwestycji, zarządzania projektem. Tworzenie lokalnych łańcuchów wartości zapewniających bezpieczeństwo inwestycji oraz realny i bieżący kontakt zarządzającego na poziomie decyzyjnym z lokalnymi firmami, samorządami i społecznościami.
Przedsiębiorcy do apelu dołączyli jeszcze listę konkretnych rozwiązań proponowanych rządzącym.
Komponent regionalnej gospodarki powinien stać się obligatoryjnym elementem inwestycji strategicznych, z jasno określonymi wskaźnikami oraz obowiązkiem raportowania, rozumiany jako rzeczywisty udział przedsiębiorstw działających w danym regionie kraju.W spółkach z udziałem Skarbu Państwa realizujących projekty strategiczne, mających siedzibę w danym województwie powinno się zapewnić udział przedstawiciela województwa lub na niższym poziomie samorządowym w radzie nadzorczej oraz zarządzie.Powołanie lokalnych grup audytowych (decentralizacja procesów kontrolnych) sprawdzających poziom local content oraz kontrola pochodzenia komponentów wykorzystywanych w projektach strategicznych powinny odbywać się na poziomie regionalnym.Wprowadzenie mechanizmów premiowania w zależności od realizacji wskaźników dla osób zabezpieczających wdrożenie local content w inwestycji.Deklaracje dotyczące local content składane na etapie ofert powinny podlegać realnej weryfikacji.Zapewnienie dostępności planów inwestycyjnych i zakupowych w pierwszej kolejności dla rynku lokalnego,Obowiązkowy audyt zamówień w trakcie realizacji projektów,Powiązanie realizacji wskaźników local content z oceną zarządów przez właściciela (Skarb Państwa).Kryteria oceny ofert powinny w sposób rzeczywisty uwzględniać m.in. odporność łańcuchów dostaw. Należy sprawdzać, czy zaplanowane łańcuchy dostaw są odporne na zawirowania geopolityczne na świecie. Obowiązek korzystania z krajowych dostawców. Nie powinno się pomijać polskich producentów i dostawców w procesie zamówień. W przypadku braku krajowych kompetencji – obowiązek oferentów do tworzenia konsorcjów z polskimi podmiotami o zbliżonym profilu działalności, wraz z: uwzględnieniem komponentu offsetowego, rejestracją konsorcjum w Polsce (preferencyjnie w regionie realizacji inwestycji), formalnym udziałem polskiego partnera w strukturze konsorcjum, dostępnością zaplecza serwisowego i technicznego na terytorium Polski, zdolnością utrzymania infrastruktury w sytuacjach kryzysowych.
Pod apelem podpisały się organizacje z Pomorza: Pracodawcy Pomorza, Forum Pracodawców Północy, Pomorska Izba Rzemieślnicza Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Regionalna Izba Gospodarcza Pomorza, Regionalna Izba Przedsiębiorców NORDA, Kaszubski Związek Pracodawców, Gdański Klub Biznesu, Loża Gdańska BCC, Starogardzki Klub Biznesu – Związek Pracodawców, Agencja Rozwoju Pomorza.