Ogólna tendencja — spadek
Autorzy badania przeanalizowali dane statystyczne dotyczące 37 krajów, z których 35 to kraje UE, a pozostałe dwa to Rosja i Turcja. W przypadku większości krajów najnowsze dane pochodzą z 2023 r., ponieważ późniejsze nie są jeszcze dostępne. Bardziej aktualne informacje — stan na początek bieżącego roku akademickiego (jesień 2025 r.) — zebrano w krajach kluczowych dla białoruskich studentów — w Polsce, na Litwie, w Czechach i w Rosji.
W krajach wybranych do badania studiuje większość wszystkich studentów z Białorusi, którzy wyjechali za granicę — 95 proc. Ogólną tendencją ostatnich lat jest jednak spadek ich liczby.
— Na początku dziesięcioletniego okresu, który analizowaliśmy, czyli w 2013 r., za granicą studiowało około 34 tysięcy białoruskich studentów, obecnie jest ich 28,8 tys. Szczególnie wyraźny spadek odnotowano w latach 2014-2018. Następnie nastąpił wzrost, ale wskaźnik nie osiągnął jeszcze poziomu sprzed 10 lat — powiedział politolog, dyrektor „Palitycznej sfery” Andrej Kazakiewicz.
Jak zauważa współautor badania, spadek wynika przede wszystkim z niemal dwukrotnego zmniejszenia liczby białoruskich studentów studiów zaocznych w Rosji. Jednocześnie liczba osób studiujących w Rosji w trybie stacjonarnym praktycznie nie uległa zmianie i utrzymuje się na poziomie 3-5 tys. Łączna liczba wraz ze studentami zaocznymi zmniejszyła się z 23-24 tys. do 10 tys. Obecnie spośród Białorusinów uczących się za granicą w Rosji studiuje 32 proc., choć jeszcze niedawno było ich 70 proc.
Według Andreja Kazakiewicza spadek liczby studentów studiów zaocznych może wynikać ze zmiany znaczenia rosyjskiego rynku pracy dla Białorusinów oraz z ich reorientacji na UE, do której wyjazd stał się bardziej opłacalny. Wcześniej, gdy wielu Białorusinów wyjeżdżało do Rosji, większość z nich chciała uzyskać dyplomy lokalnych uczelni, które mogłyby się przydać w pracy.
Partner Centrum Europy
Setki studentów wzięło udział w uroczystej ceremonii ukończenia studiów w 2024 r. w Parku Gorkiego w Moskwie, Rosja. 28 czerwca 2024 r. Zdj. Sefa Karacan / Anadolu / Abaca Press / East News
„Uzyskanie dyplomu bez zaangażowania w proces nauczania”
Według Kazakiewicza kolejną z możliwych przyczyn odpływu może być wzrost cen czesnego.
Jednocześnie, nawet po wszystkich tych zmianach, liczba białoruskich studentów studiów zaocznych w Rosji przewyższa liczbę osób studiujących w trybie stacjonarnym — zauważa Kazakiewicz:
— Można podejrzewać, że chodzi po prostu o formalne uzyskanie dyplomu bez jakiegokolwiek istotnego zaangażowania w proces nauczania.
Politolog zwraca również uwagę na liczbę białoruskich studentów studiujących w Rosji bezpłatnie — obecnie jest ich około 1300. I choć jest to znacznie mniej niż liczba studentów otrzymujących stypendium w Polsce, zauważalna jest aktywność Rosji w przyciąganiu białoruskich studentów. Działają również programy, które pozwalają na naukę w Rosji na koszt białoruskiego budżetu.
Wraz ze spadkiem udziału Rosji wzrosła liczba studentów w krajach europejskich.
— Dziesięć lat temu na jednego studenta za granicą przypadało 13 studentów na Białorusi, obecnie stosunek ten wynosi jeden do siedmiu, czyli na siedmiu studentów na Białorusi jeden studiuje za granicą — zauważają badacze.
W samej Białorusi jest coraz mniej studentów, a znaczenie studiów za granicą dla uczniów ostatnich klas szkół średnich i maturzystów rośnie.
W Europie Zachodniej jest coraz mniej białoruskich studentów
W ostatnim czasie impulsem do migracji edukacyjnej były wydarzenia polityczne — najpierw protesty z 2020 r. i ich stłumienie, a następnie pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę, która rozpoczęła się w 2022 r. W tym samym czasie liczba białoruskich studentów w Polsce wzrosła trzykrotnie — z 4 tys. do 12.
Partner Centrum Europy
Deptak na starym mieście. Bratysława, Słowacja. 2 października 2023 r. Zdj. John Wreford / SOPA Images / LightRocket via Getty Images
W 2023 r. liczby te zaczęły się stabilizować, a w niektórych krajach — nawet spadać (np. w Polsce).
O tym, jak wygląda podział białoruskich studentów ze względu na kraje, w których się uczą, opowiedziała współautorka badania Kaciaryna Hanczarenka:
— Kluczowymi kierunkami pozostają Polska i Rosja. W Polsce studiuje 42 proc. wszystkich białoruskich studentów za granicą, w Rosji — 32 proc. Istotnymi kierunkami są Niemcy, Litwa i Czechy. Liczba białoruskich studentów wynosi tam od 4 do 5 proc. w każdym z krajów. Kilkaset osób studiuje we Włoszech, na Ukrainie, na Słowacji, we Francji, w Austrii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Norwegii i Finlandii.
Z kolei Kazakiewicz podkreśla, że znacznie zmniejszyła się liczba białoruskich studentów na Ukrainie (z powodu wojny), a także na Łotwie, gdzie przyczyny spadku dopiero trzeba zbadać.
Zmniejszyła się również liczba białoruskich studentów w Europie Zachodniej — dotyczy to zwłaszcza Wielkiej Brytanii, Francji, Szwecji, Norwegii i Danii.
— Mniej znaczące spadki, ale mimo wszystko spadki, odnotowano w Niemczech, Włoszech, Szwajcarii i na Węgrzech. W tym ostatnim przypadku wynika to prawdopodobnie przede wszystkim z faktu, że Uniwersytet Środkowoeuropejski przeniósł się z Budapesztu do Wiednia. W Niemczech ogólnie obserwuje się stagnację — obecnie studiuje tam 1600 studentów z Białorusi, a liczba ta nie rośnie — mówi ekspert.
Powodem spadku zainteresowania studiowaniem w Europie Zachodniej są, zdaniem Kazakiewicza, wysokie koszty nauki i życia, a także trudności w znalezieniu pracy po ukończeniu studiów. W Polsce znalezienie pracy dla Białorusina z polskim dyplomem jest dość proste.
Partner Centrum Europy
Tłum przechodniów w centrum Warszawy, Polska. 8 października 2024 r. Zdj. Dawid Wolski / East News
Obszary wzrostu i absolutny lider
Wśród krajów, gdzie w ostatnich latach liczba białoruskich studentów rosła, badacze wymieniają Serbię, Turcję, Portugalię, Hiszpanię, Grecję, Estonię, a także Słowację.
— Ciekawym przykładem może być Słowacja, w której liczba białoruskich studentów w ostatnich latach zwiększyła się wielokrotnie. O ile do 2020 r. było ich zaledwie kilkudziesięciu, to obecnie jest ich już 400. Choć oczywiście trudno przewidzieć, czy Słowacja znajdzie się w gronie znaczących krajów na poziomie np. Czech, gdzie studiuje około 1000 studentów z Białorusi — zauważa Kazakewicz.
Według Kaciaryny Hanczarenki Czechy pozostają dla Białorusinów atrakcyjnym kierunkiem pomimo ograniczeń wizowych. Przede wszystkim dzięki możliwości bezpłatnej nauki w języku czeskim. Największy napływ studentów z Białorusi do tego kraju miał miejsce w latach 2023-2024 — ich liczba wzrosła prawie dwukrotnie. W roku akademickim 2024-2025 liczba ta zmniejszyła się jednak o kilkadziesiąt osób.
Absolutnym liderem pozostaje Polska — tutaj liczba białoruskich studentów wzrosła czterokrotnie w ciągu ostatnich 10 lat. W ostatnich dwóch latach obserwuje się jednak stabilizację, a nawet spadek — zarówno w wyniku komplikacji w procesie rekrutacji na polskie uczelnie dla Białorusinów, jak i ogólnie z powodu przekroczenia szczytu wzrostu. Według badaczy można się spodziewać dalszej stabilizacji lub spadku liczby białoruskich studentów.
Na Litwie w latach 2014-2020 odnotowano spadek liczby białoruskich studentów — z 1600 do 800. Następnie nastąpił wzrost, obecnie na Litwie jest ich ponownie około 1500, jednak w ostatnich dwóch latach ponownie zaczęła się tendencja spadkowa.
— Zasadniczo tendencja jest podobna do tej, którą obserwujemy w Polsce. Oczywiście większość studentów na Litwie studiuje na Europejskim Uniwersytecie Humanistycznym (litewsko-białoruska uczelnia z siedzibą w Wilnie, działająca jako ośrodek kształcący w duchu wartości europejskich — red). Tutaj również po 2020 r. nastąpił znaczny wzrost, a szczyt przypada na rok akademicki 2022-2023, po którym liczby się stabilizują. Po uznaniu Europejskiego Uniwersytetu Humanistycznego za organizację ekstremistyczną na Białorusi nie wiadomo, jak dalej będzie się kształtować sytuacja z rekrutacją. Ponadto rolę odgrywa tu również polityka litewskiego Ministerstwa Edukacji, które praktycznie przestało przyznawać stypendia białoruskim studentom — mówi Kazakiewicz.
Partner Centrum Europy
Studenci podczas pracy w grupie. Zdj. Freepik
Wnioski, do których doszli autorzy badania:
dwukrotny wzrost liczby białoruskich studentów w Europie; szczególnie w krajach Europy Środkowej i Wschodniej: w Polsce, Czechach, Słowacji;spadek liczby białoruskich studentów w Rosji, ale przede wszystkim kosztem zmniejszenia liczby studentów studiów zaocznych;Polska jest liderem i prawdopodobnie tendencja ta utrzyma się w najbliższym czasie;szczyt wzrostu liczby białoruskich studentów za granicą już minął i miał miejsce w 2023 r. — obecnie liczba ta ustabilizowała się i będzie albo utrzymywać się na tym samym poziomie, albo stopniowo spadać.
Gdzie Białorusini będą studiować w przyszłości?
— Jeśli nie nastąpią żadne nieoczekiwane wstrząsy, to raczej nie ma podstaw, by prognozować znaczny wzrost, podobnie jak spadek migracji edukacyjnej z Białorusi. Ponadto naszym zdaniem w najbliższych latach utrzyma się dotychczasowa struktura geograficzna. Jest mało prawdopodobne, by edukacja w Europie Zachodniej stała się bardziej atrakcyjna lub tańsza. Dla białoruskich studentów głównymi kierunkami pozostaną prawdopodobnie kraje Europy Środkowej i Wschodniej — mówi Kazakiewicz.
Zdaniem autorów badania, raczej nie należy również oczekiwać nowych fal migracji edukacyjnej z Białorusi, o ile nie nastąpią jakieś znaczące wydarzenia.
— W UE przebywa około 20 tys. białoruskich studentów, a liczba ta nie rośnie od 2023 r. Chodzi o to, że nie wszyscy mogą wyjechać z różnych powodów — finansowych, rodzinnych czy związanych z życiem codziennym — dla wielu osób wygodniej jest pozostać na Białorusi — podsumowuje analityk.
Badacze nie dysponują danymi dotyczącymi tego, ilu białoruskich studentów wraca do ojczyzny po zakończeniu studiów, jednak uważają, że większość z nich nie wraca. Zależy to głównie od tego, jak łatwo jest zintegrować się ze społeczeństwem w kraju, w którym odbywa się nauka.
— Na przykład w przypadku Litwy wskaźniki powrotów zawsze były wysokie — w końcu tam język jest trudny, a sam rynek pracy jest węższy w porównaniu z Polską. Z Polski prawie nikt nie wraca. A teraz w grę wchodzą również czynniki polityczne — z polskim dyplomem na Białorusi nie dostaniesz pracy w służbie cywilnej ani w przedsiębiorstwach państwowych, a posiadanie polskiego dyplomu, ogólnie rzecz biorąc, może być niebezpieczne — podkreślają eksperci.
Pełny tekst badania można przeczytać tutaj.
Hanna Hanczar / belsat.eu, ksz / centrumeuropy.pl