W pierwszym półfinale Eurowizji, który odbędzie się w Wiedniu, Alicja Szemplińska wystąpi jako czternasta. O awans do finału rywalizuje z przedstawicielami piętnastu krajów, a do kolejnego etapu przejdzie tylko dziesięć z nich. Przygotowania do występu trwają, a sama artystka skupia się na każdym szczególe swojego show.Tribbs o „Pray” Alicji Szemplińskiej
Tribbs, który od lat związany jest z muzyką i programem „The Voice Kids”, w rozmowie z „Faktem” przyznał, że mocno kibicuje Szemplińskiej. Zwrócił jednak uwagę, że wybór tak ambitnego utworu może okazać się ryzykowny. Według producenta, piosenka „Pray” jest trudna w odbiorze i niekoniecznie spełnia oczekiwania eurowizyjnej publiczności.
„Utwór jest moim zdaniem zbyt ciężki na Eurowizję, bo jest mega ambitny. Ciężki utwór do odbioru” — powiedział w rozmowie z „Faktem”.
Tribbs podkreślił, że historia Alicji Szemplińskiej jest niesłychanie ciekawa, a jej droga do Eurowizji budzi uznanie. „Trzymam za nią kciuki. Nie sądzę, żeby została zwyciężczynią, ale jej droga jest inspirująca” — powiedział.
Przygotowania do występu w Wiedniu
Alicja Szemplińska wraz z zespołem intensywnie przygotowuje się do występu w stolicy Austrii. Każdy element show jest dopracowywany, by jak najlepiej zaprezentować się przed europejską publicznością. Jej udział w Eurowizji wzbudza zainteresowanie zarówno wśród widzów, jak i innych artystów.
W tegorocznej edycji Eurowizji Polska liczy na awans do finału, jednak konkurencja jest bardzo silna. Szemplińska zaprezentuje się jako czternasta w kolejności, a jej występ będzie oceniany przez widzów i jurorów z całej Europy. Wśród uczestników znalazło się piętnaście innych państw, a tylko dziesięć z nich przejdzie do kolejnego etapu konkursu.
Polecamy również:
Izrael złamał regulamin Eurowizji. Interwencja organizatorów