Do komunikatora Messenger od Facebooka wprowadzono zmianę, która dosłownie doprowadza użytkowników do furii. Ludzie są przekonani, że nagle zaczęło do nich pisać kilka osób, a to jedna rozmowa rozbita na kilka powiadomień.

Meta z jakiegoś niewyjaśnionego powodu uznała, że podzieli powiadomienia z jednej konwersacji. Zmieniono sposób liczenia nieodczytanych wiadomości w liczniu powiadomień.

Użytkowniczki i użytkownicy nie kryją niezadowolenia z przeprowadzonych zmian.

„zawsze pokazywala mi się liczba chatów które mam nie odczytane a teraz liczba wiadomości razem wzięta nie podoba mi się to” – pisze użytkowniczka platofmry „X” o nicku „nikanark”.

Jeżeli nie chcecie odczytywać wiadomości od jakiejś osoby, to w tym momencie ciągle będziecie widzieć „wiszące” powiadomienie.

Jak widzę po komentarzach, to sporo osób zaczęło się poważnie zastanawiać, czy to z nimi jest coś nie tak, czy Messenger faktycznie coś zmienił. Odpowiadam więc: To Messenger.

Obecnie z jednej tylko rozmowy możecie mieć kilkadziesiąt powiadomień. Nie wiadomo, po co i l dlaczego Messenger w ogóle to zmienił, ale tak to obecnie wygląda.

Wydaje się, że wiele osób do Ciebie pisze, na przykład widzisz „18” i myślisz, że 18 osób napisało, a to jedna osoba wysłała 18 wiadomości. Niezwykle irytująca kwestia. Pytanie tylko, czy Messenger zdecyduje się to zmienić, czy to już z nami zostanie.