Radni z Sopotu i Gdyni pytają, czy za wsparciem Marszów Równości przez władze tych miast idzie coś więcej i czy urzędy będą dokonywać transkrypcji aktów małżeńskich osób tej samej płci po wyroku TSUE.

Władze Gdyni i Sopotu otrzymały oficjalne zapytania w sprawie możliwości wpisywania do polskich rejestrów zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Oba pytania skierowali w formie interpelacji miejscy radni. To wynik rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który stwierdził, że nie uznając takich małżeństw, Polska łamie unijne prawo.

Trybunał: Polska ma obowiązek uznać małżeństwo jednopłciowe

tak, są wyroki sądów, więc nie trzeba czekać na rozwiązania instytucji państwowych
26%

nie, wyroki sądów w polskim prawie nie mają charakteru precedensowego, urzędy powinny czekać na ewentualne zmiany w prawie naszego kraju
74%

O sprawie głośno jest od listopada zeszłego roku. Wtedy bowiem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu orzekł, że „Polska ma obowiązek uznać małżeństwo jednopłciowe, legalnie zawarte w innym państwie członkowskim”.

Problem w tym, że pary posiadające takie akty małżeńskie zawarte w innych krajach członkowskich, w polskich urzędach odbijały i odbijają się wciąż od drzwi. Poskutkowało to zresztą szeregiem postępowań przed wojewódzkimi sądami administracyjnymi, które w ostatnim czasie niemal co kilka dni wydają wyroki (pozytywne dla par, a niekorzystne dla urzędników) w podobnych sprawach.

O podejście dwóch trójmiejskich urzędów do tej kwestii zapytali niemal równocześnie radni z Gdyni i Sopotu.

Radni pytają o transkrypcje

Interpelację do władz Gdyni skierował Jakub Żynis (KORMiL), a do władz Sopotu – Barbara Brzezicka (Koalicja dla Sopotu). Oboje są jednak głównie przedstawicielami partii Razem. Nie dziwi więc, że same pytania do władz miast są w obu interpelacjach sformułowane identycznie.

Czy Urząd Stanu Cywilnego w Gdyni/Sopocie będzie dokonywał na podstawie art. 104 ust. 1 ustawy – Prawo o aktach stanu cywilnego, transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa osób tej samej płci, zawartego legalnie w państwie członkowskim Unii Europejskiej?

Urzędu stanu cywilnego

Gdynia i Sopot jako „okna na świat”?

Interpelacje skierowane zostały bezpośrednio do prezydentek obu miast.

– Przez całą swoją historię, Gdynia uznawana była za okno na świat dla Polski, za miasto nowoczesne i progresywne. Dwa lata temu poszła pani w Trójmiejskim Marszu Równości. Był to również pierwszy raz w historii, kiedy osoba sprawująca funkcję Prezydent Miasta Gdyni objęła patronatem to wydarzenie. Był to na pewno ważny sygnał dla społeczności LGBT+. Była pani również praktykującą prawniczką, zaangażowaną pro bono w pomoc prawną dla kobiet czy też osób przechodzących tranzycję – napisał Żynis wprost do Aleksandry Kosiorek.

Sopocka interpelacja była mniej „osobista”.

– Sopot wielokrotnie pokazywał, że jesteśmy wspólnotą opartą na solidarności i poszanowaniu praw człowieka, nawet jeśli władza centralna nie potrafiła sprostać temu zadaniu. Władze Sopotu potrafiły aktywnie zabiegać o przyjęcie najpierw uchodźców wojennych z Syrii, a potem tych, których polskie państwo brutalnie wypychało na granicy z Białorusią. Mimo braków przepisów wykonawczych do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku i nakładanych na samorząd kar Sopot wypłaca wyższe świadczenia pielęgnacyjne opiekunom osób, które straciły sprawność w wieku dorosłym. Dzisiaj społeczność LGBT+ i wszyscy jej sojusznicy czekają na wykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r. (C-713/23), wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2026 r. (sygn. II OSK 216/21) oraz kolejnych zapadających wyroków Wojewódzkich Sądów Administracyjnych – napisała Brzezicka.

„Brak technicznych możliwości dokonania takiej transkrypcji”

O sprawę zapytaliśmy urzędników w Gdyni i Sopocie. W obu przypadkach podkreślili w rozmowach z nami, że obecnie transkrypcja, o którą pytają radni, nie jest możliwa z powodów prawnych i technicznych, a nie „ideowych”.

– Mimo wyroków TSUE oraz NSA transkrypcja aktu małżeństwa par jednopłciowych jest niemożliwa od strony technicznej, gdyż nie pozwala na to obecny system teleinformatyczny. Aplikacja USC nie umożliwia wprowadzenia do systemu aktu małżeństwa dwóch osób tej samej płci. Urząd Stanu Cywilnego w Gdyni dotychczas nie otrzymał (podobnie jak żaden inny USC w Polsce) wytycznych od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Cyfryzacji dotyczących dostosowania systemu teleinformatycznego. Ponadto nie zostały zmienione regulacje prawne. W obecnej sytuacji, gdyby do USC w Gdyni wpłynął taki wniosek, urząd musiałby wydać decyzję odmowną z powodu braku prawnych i technicznych możliwości dokonania takiej transkrypcji – mówi nam Tomasz Złotoś, rzecznik gdyńskiego urzędu.

Podobnie na sprawę patrzą władze Sopotu.

– Podobne pytania otrzymaliśmy już jakiś czas temu i analizowaliśmy tę kwestię. Niestety, bez zmian systemowych nie jesteśmy w stanie tego zrealizować. Chociażby z takiego prostego powodu, że system blokuje wpisywanie numeru PESEL osób tej samej płci. W związku z tym bez rozwiązań systemowych, bez zmian, które umożliwią, że taka ewentualna transkrypcja będzie po prostu ważna, niestety nie mamy możliwości dokonania takiej transkrypcji – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydent Sopotu.