Artykuł jest aktualizowany
W Pałacu Prezydenckim o godz. 10 rozpoczęła się uroczystość wręczenia nominacji sędziowskich. Karol Nawrocki zaprezentował nazwiska nowych sędziów. Wcześniej nie były znane.
— Gdy słuchałem państwa przysięgi, to pomyślałem sobie, że właśnie tak wygląda powaga państwa polskiego i te dwa pierwsze artykuły konstytucji, które stanowią o jej fundamencie. Polska jako dobro wspólne wszystkich obywateli i demokratyczne państwo prawa. Bo tak w Polsce powołuje się sędziów, przed prezydentem RP, który pochodzi z wolnych, demokratycznych, bezpośrednich wyborów — mówił prezydent.
Są nowi sędziowie. Prezydent Karol Nawrocki zabrał głos. „Nie jesteście zobowiązani”
Prezydent przypomniał sędziom, że na togach będą nosić „orła RP w koronie z inicjałami RP”. — Chciałbym, żeby on zawsze przypominał, że służba RP to świadomość tego, że RP kształtowała się przez 1000 lat, że sędziowie RP wydają swoje wyroki w odniesienu do fundamentalnego, najwyższego prawa, czyli konstytucji. To nie przez przypadek orzeł w koronie będzie na państwa sercach — kontynuował Karol Nawrocki.
— Nie jesteście państwo zobowiązani wobec tego, co wychodzi poza konsytucję. Nie jesteście państwo zobowiązani wobec tutorów, opinii, analityków czy ekspertów, którzy na siłę chcą podważać albo recenzować ustrój państwa polskiego. Polska jest i będzie w Unii Europejskiej. To się nie zmieni. Natomiast traktat akcesyjny Polski do UE zaznaczył jasno: system ustrojowy, polskie sądownictwo to sprawa Polek i Polaków, którzy wybierają swoje demokratyczne władze i przywiązani są najwyższego aktu w RP, czyli do konstytucji — stwierdził prezydent.
Karol Nawrocki wręczył nominacje nowym sędziom. „Nię będzie Żurka, nie będzie Tuska”
— 3 maja mówiłem, co sądzę o polskiej konsytucji z roku 1997. Chciałbym, żebyście mieli głębokie przekonanie, że jako prezydent będę służył jej i będę jej strażnikiem do samego końca mojego albo konstytucji z 1997 r. I o to państwa proszę, żeby ten akt był najważniejszym punktem odniesienia. Wtedy wszystko będzie w porządku w państwie polskim i trend w ministerstwie sprawiedliwości przeminie. Nie będzie ministra Żurka, nie będzie premiera Tuska, nie będzie prezydenta Nawrockiego, a państwo nadal w imieniu RP będziecie wydawać swoje wyroki. Powaga państwa urzędu wykracza zdecydowanie ponad polityczne spory, cykle wyborów parlamentarnych i prezydenckich — dodał
Przypomnijmy, że prezydent powołuje sędziów na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. W listopadzie ub. r. Karol Nawrocki zablokował 46 nominacji. Zapowiedział też, że przez najbliższe pięć lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny, nie może liczyć na nominację sędziowską i awans. Ruch był wymierzony w krytyków zmian, które w sądownictwie wprowadzało Prawo i Sprawiedliwość. Karol Nawrocki wskazał wówczas, że „dyskusja o neosędziach i paleosędziach” jest wyłącznie publicystyczna i do tej pory niszczyła ustrój Polski.