O sprawie jako pierwszy, 8 maja, poinformował portal Ekathimerini. Greckie władze podały wtedy, że przejęły drona znalezionego przez rybaków w jaskini na wyspie Lefkada, która jest położona na Morzu Jońskim u zachodnich wybrzeży Grecji.
Nie jest jasne, czy i jak uzbrojony był egzemplarz znaleziony przez greckich rybaków, ponieważ w tym kontekście pojawiają się sprzeczne doniesienia. Na pokładzie ukraińskiego drona miały znajdować się jednak m.in. notatki zawierające instrukcje techniczne.
„Jednym z bardziej nietypowych szczegółów wspomnianych we wstępnych raportach było odkrycie odręcznych notatek wewnątrz drona. Śledczy mieli uznać obecność pisemnych instrukcji za zaskakującą, biorąc pod uwagę, że bezzałogowe statki typu kamikadze są zazwyczaj zaprojektowane tak, by zostać zniszczone podczas uderzenia w cel” – zauważają analitycy Defense Express.
Test Xiaomi Photography Kit Pro. Zrób z Xiaomi 17 Ultra aparat
Greckie służby badają, jak ukraiński dron znalazł się na wyspie Lefkada. Pod uwagę brana jest awaria bezzałogowca, który mógł zboczyć z kursu po utracie łączności.
Jednocześnie sprawdzane jest jednak również to, czy dron nie był powiązany z planowanymi atakami na statki należące do rosyjskiej „floty cieni”, które są wykorzystywane do omijania sankcji i transportu rosyjskiej ropy naftowej. Obecność notatek na pokładzie może też sugerować, że był to egzemplarz treningowy wykorzystywany do szkolenia nowych operatorów.
„Obecnie dron znajduje się w Atenach i jest kontrolowany przez przedstawicieli Sił Zbrojnych, którzy badają, gdzie został zbudowany, jakie są jego cechy techniczne i możliwości, a także udzielają odpowiedzi na temat zawartości” – wyjaśnia portal Ekathimerini.