Niemcy. Projekt 1000 euro premii odrzucony w Bundesracie
Ustawa nie uzyskała zgody izby, składającej się z reprezentacji krajów związkowych. Projekt przepadł w głosowaniu w piątek 8 maja. Część landów oceniła, że obowiązek wypłaty premii w kwocie 1000 euro oznaczałby dodatkowe obciążenie dla budżetów krajów związkowych i gmin.
„Żeby nie być biednym”. Twórca giganta tłumaczy, dlaczego wybrał karierę w biznesie
Rozwiązanie przedstawiano jako propozycję, która łagodzi skutki wzrostu cen paliw, ale organizacje gospodarcze podchodziły do niego sceptycznie. Wskazywano na słabą koniunkturę i ograniczone możliwości płacowe firm.
Dziennik „Augsburger Allgemeine” przywołał komentarz Wolfganga Kubickiego, liberała i byłego wiceprzewodniczącego Bundestagu, który dosadnie rozprawił się z propozycją rządu Merza. „To tak, jakby obiecać ci BMW i powiedzieć: 'Idź do sąsiada, on zapłaci rachunek” – przyznał polityk. Dziennik podkreślił, że gdyby parlament dał zielone światło, to kraje związkowe i gminy poniosłyby straty podatkowe w wysokości około dwóch miliardów euro.
Rząd Friedricha Merza zapowiedział, że to nie koniec inicjatywy i przewiduje dalsze rozmowy z landami i komisją koalicyjną. Spór dotyczy również finansowania, ponieważ koszt rozwiązania miał równoważyć wyższy podatek od wyrobów tytoniowych, z którego wpływy trafiają tylko do budżetu federalnego.
Źródła: dw.com, augsburger-allgemeine.de