Do dramatycznych wydarzeń doszło na statku wycieczkowym zacumowanym przy Bulwarze Xawerego Dunikowskiego we Wrocławiu. Uzbrojony w nóż 47-latek wtargnął na pokład podczas zamkniętej imprezy, groził uczestnikom, naruszył ich nietykalność cielesną i zniszczył sprzęt muzyczny o wartości ponad 7 tys. zł. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego.
/Screenshot Policja Wrocław /Shutterstock
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Chwile grozy przeżyli uczestnicy imprezy zamkniętej na jednym ze statków wycieczkowych we Wrocławiu.
We wtorek (5 maja) późnym wieczorem służby ratunkowe otrzymały kilka zgłoszeń dotyczących agresywnego zachowania mężczyzny na statku wycieczkowym przy Bulwarze Xawerego Dunikowskiego we Wrocławiu. Według relacji świadków 47-latek uzbrojony w nóż wtargnął na pokład, gdzie odbywała się zamknięta impreza.
Napastnik nie tylko groził uczestnikom imprezy pozbawieniem życia, ale również naruszył ich nietykalność cielesną.
„Zachowywał się bardzo agresywnie, naruszył nietykalność cielesną kilku uczestników, uderzając ich w głowę i twarz. Dodatkowo w tym samym czasie groził im pozbawieniem życia przy użyciu noża, który trzymał w ręce” – informuje policja.
Przerażeni uczestnicy imprezy zmuszeni byli uciekać ze statku.
47-latek, zanim został zatrzymany przez funkcjonariuszy, próbował ukryć nóż, którym groził uczestnikom imprezy. Policjanci z wrocławskiej komendy miejskiej zatrzymali mężczyznę kilka minut po zgłoszeniu, gdy oddalił się już ze statku.
W wyniku jego działań uszkodzony został sprzęt muzyczny o wartości ponad 7 tys. zł.
Za spowodowanie zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób, naruszenie nietykalności cielesnej oraz zniszczenie mienia, mężczyzna usłyszał zarzuty, za które grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Trafił na trzy miesiące do aresztu.