Dino wydało komunikat o czasowym wprowadzaniu do oferty jaj pochodzących od kur z chowu klatkowego. Sieć wycofała jaja „trójki” ze sprzedaży w 2025 roku. Branża przyjmuje ten krok z satysfakcją.


Dino wydało komunikat o czasowym wprowadzaniu do oferty jaj pochodzących od kur z chowu klatkowego.
Pod koniec 2024 roku sieć – jako jedna z ostatnich w Polsce – ogłosiła plan wycofania jaj „trójek” ze sprzedaży do końca 2025 roku.
Hodowcy jaj oceniają krok Dino jako racjonalny „z korzyścią dla producentów i klientów”


3-dniowy protest pod Dino. Związkowcy mówią wprost: "To dopiero początek"

Jaja klatkowe wracają na półki Dino

Dino Polska wydało komunikat, w którym informuje, że „obserwuje trudną sytuacją na krajowym rynku jaj kurzych, która charakteryzuje się kolejnymi ogniskami ptasiej grypy i zakłóceniami w łańcuchach dostaw.”

– W związku z powyższym, w celu zapewnienia pełnej dostępności jaj w cenach przystępnych dla konsumentów, sieć podjęła decyzję o czasowym wprowadzaniu do oferty w 2026 r. jaj pochodzących od kur z chowu klatkowego – czytamy w komunikacie.

Dino wycofało jaja klatkowe do końca 2025 roku. Trudna sytuacja na rynku zmusiła sieć do zmiany decyzji. Fot. SP
Dino wycofało jaja klatkowe do końca 2025 roku. Trudna sytuacja na rynku zmusiła sieć do zmiany decyzji. Fot. SP
Branża o decyzji Dino: Racjonalna odpowiedź na sytuację rynkową

Branża producentów jaj z satysfakcją przyjęła decyzję tej polskiej sieci handlowej. Jak wskazuje Paweł Podstawka, prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj, obecnie ponad 60 proc. krajowej produkcji jaj opiera się na chowie klatkowym, dlatego całkowite wycofywanie tego segmentu z rynku handlowego prowadzi do ograniczenia dostępności produktu dla konsumentów oraz wzrostu cen.

– Decyzję sieci Dino oceniamy jako racjonalną odpowiedź na aktualną sytuację rynkową, związaną m.in. z zakłóceniami podaży i skutkami ptasiej grypy. To rozwiązanie korzystne zarówno dla producentów, jak i klientów, którzy powinni mieć możliwość swobodnego wyboru rodzaju jaj zgodnie ze swoimi preferencjami i możliwościami finansowymi – powiedział Podstawka.