Informację o tym, że Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier do Stanów Zjednoczonych, podała w niedzielę rano Telewizja Republika. Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz jego dawny zastępca, Marcin Romanowski, są ścigani przez polską prokuraturę jako główni podejrzani w aferze Funduszu Sprawiedliwości.Przedstawiciele polskiego rządu uważają, że amerykańskie władze objęły Zbigniewa Ziobrę nieformalną ochroną — wynika z informacji Onetu. To dlatego wjechał do USA mimo unieważnienia jego dwóch polskich paszportów.

Z informacji Onetu wynika, że kluczową rolę odgrywa także wspomniana Telewizja Republika. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że Zbigniew Ziobro otrzymał wizę dla dziennikarza tej stacji, dzięki czemu mógł wjechać do Stanów Zjednoczonych.

Ziobro uciekł do USA. „To poważny problem słabości naszego państwa”

— Ucieczka Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego do Stanów Zjednoczonych przede wszystkim źle świadczy o polskim państwie i jest jednak kompromitacją służb specjalnych. To jasny sygnał, że pan minister Siemoniak zupełnie nad tym nie panuje. To zła wiadomość dla Polski — komentuje w rozmowie z Onetem prof. Anna Siewierska, politolożka z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Komentatorka życia politycznego jest pewna, że za sprowadzenie Ziobry do Polski odpowiedzialny był właśnie minister Siemoniak.

— Nie wiem, co w tej sprawie zrobiła prokuratura, ale na tym etapie służby powinny wiedzieć, jakie plany ma minister Ziobro i im przeciwdziałać. Zwłaszcza że po przegranej Orbana nasze relacje z Węgrami się bardzo poprawiły. W tej sytuacji rola ministra Siemoniaka była taka, żeby doprowadzić do sprowadzenia Ziobry do Polski, a do tego nie doszło — podkreśla.

Czy ta sprawa spowoduje dymisje w rządzie premiera Tuska?

— Obawiam się, że niestety nie. Boję się, że w rządzie ciągle nie ma takiej refleksji. Donald Tusk zmienił szefów służb, ale widać gołym okiem, że samych służb nie zmienił. Ciągle są tam bardzo silne struktury, które cały czas pracują na rzecz Prawa i Sprawiedliwości, i Suwerennej Polski. Uważam, że to ostatni moment, żeby dokonać tych zmian przed wyborami. Zbliżają się wybory i za chwilę może się okazać, że takich wpadek będzie coraz więcej — komentuje.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kulisy wyjazdu Ziobry do USA. Ekspertka: to jest tragiczna sytuacja

Ekspertka w ostrych słowach komentuje bezradność polskiego państwa wobec działań byłego ministra sprawiedliwości.

— To jest całkowicie kompromitujące, że premier Tusk dowiaduje się o tym z mediów, że nikt ze służb go o tym wcześniej nie informuje. A dodatkowo, że Ziobry jest ściągany do naszego największego sojusznika. Niestety, ale sprawa tych dwóch panów przesłania bardzo poważny problem słabości naszego państwa — mówi prof. Siewierska.

Odnosi się także do ustaleń Onetu, z których już wczoraj wynikało, że Ziobro dostał wizę dziennikarską do USA, a pomogła mu w tym Telewizja Republika. Wieczorem stacja potwierdziła, że były minister będzie ich regularnym komentatorem politycznym.

— Można to oczywiście traktować w kategoriach żartu i memów, bo to jest ośmieszające i dla Telewizji Republika, i dla samego pana Ziobry. Tylko ja bardzo poważnie traktuję państwo polskie i dla mnie to jest tragiczna sytuacja, w której osoba z takimi zarzutami, jak Ziobro, angażuje do swojej pomocy ucieczki, tyle różnych ośrodków. Przecież ci wszyscy pośrednicy mieli obowiązek poinformowania służb, bo ktokolwiek ma informacje o miejscu przebywania osoby poszukiwanej listem gończym, ma prawny obowiązek zawiadomienia organów ścigania — zwraca uwagę.

Zbigniew Ziobro ukrywa się w USA. „To bardzo zła wiadomość dla PiS-u”

Politolożka zwraca też uwagę na moment ucieczki Ziobry i Romanowskiego oraz zaprzysiężenia nowego premiera Węgier.

— W polityce nie ma przypadków. Przecież ta akcja musiała być załatwione dużo wcześniej ze środowiskiem Donalda Trumpa. Jeśli wierzyć obecnym przekazom, to sam Trump podjął taką decyzję i to wbrew choćby temu, co mówił wcześniej Marco Rubio czy ambasador USA w Polsce Tom Rose. Zbliżają się wybory w Stanach, więc Donald Trump bardziej myśli o tym, co się podoba jego elektoratowi. I cały czas gra tego twardego, który rozstawia pionki na europejskiej szachownicy i będzie chciał ją rozgrywać. Na razie wszystko wskazuje na to, że Ziobro może się czuć w USA bezpiecznie — ocenia prof. Siewierska.

Komentatorka podejrzewa, że podróż byłych ministrów była także konsultowana z Kancelarią Prezydenta Karola Nawrockiego.

— Ta sytuacja pokazuje jasno, że Zbigniew Ziobro ciągle ma bardzo silne powiązania z różnymi ludźmi w Polsce, z ludźmi prawdopodobnie z Kancelarią Prezydenta, bo trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której sam prezydent Trump bierze udział w ochronie Ziobry, a kancelaria naszego prezydenta o tym nie wie. Mamy dwie opcje: albo Kancelaria Prezydenta faktycznie nic nie wiedziała, a to świadczy o tym, że prezydent Nawrocki jest ignorowany przez prezydenta Trumpa albo doskonale o tym wiedzieli, a wtedy to potwierdza, że ich relacje z Donaldem Trumpem są dobre — przyznaje.

Nasza rozmówczyni dodaje, że wiadomość o wyjeździe do USA jest dobra tylko dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego „natomiast jest bardzo złą wiadomością dla samego PiS-u”.

— Partii prezesa Kaczyńskiego będzie to bardzo trudno wytłumaczyć i zrobić z nich męczenników. Zwłaszcza z ministra Ziobry, który jeszcze niedawno wyśmiewał pomysł, że miałby się pojawić w Stanach Zjednoczonych. A jednak to zrobił i to w momencie tuż po zaprzysiężeniu nowego premiera Węgier — podkreśla prof. Siewierska.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: szymon.piegza@redakcjaonet.plCzytaj inne artykuły tego autora tutaj.