Hussein Asasa był handlarzem bydła i ojcem 10 dzieci, który mieszkał w wiosce Asasa, niedaleko Dżaninu na Zachodnim Brzegu. Według doniesień BBC w ubiegły piątek mężczyzna zmarł z przyczyn naturalnych. Jego syn Mohammed postanowił więc zwrócić się o zgodę na przeprowadzenie pogrzebu do pobliskiej bazy wojskowej Izraela, aby upewnić się, że podczas ceremonii nie wystąpią żadne problemy.
Zachodni Brzeg. Dramatyczny pogrzeb Palestyńczyka
Zmarły został pochowany w grobowcu na cmentarzu położonym na niewielkim wzgórzu naprzeciwko domu rodzinnego. Kiedy jego bliscy wrócili do domu, kilkoro dzieci zaalarmowało, że „osadnicy wykopują grób”. Pół godziny później Mohammed i jego bracia dotarli na miejsce, gdzie zauważyli żydowskich osadników, którzy próbowali zniszczyć miejsce spoczynku. Niektórzy z nich byli uzbrojeni w karabiny automatyczne. – Byli o krok od dotarcia do ciała. Jestem pewien, że mieli zamiar je zabrać – powiedział Mohhamed w rozmowie z BBC.
Zobacz wideo Palenstyńczycy walczą o zachowanie kultury
Mężczyzna dobiegł do grobu w momencie, kiedy osadnicy mieli rozbić płytę nagrobną. Ich zdaniem miejsce pochówku znajdowało się zbyt blisko ich osady Sa-Nur, która jest położona na szczycie wzgórza nad cmentarzem. W świetle prawa narodowego wszystkie osiedla na terytorium Palestyny są nielegalne – przypomniało BBC. Benjamin Netanjahu niedawno zezwolił jednak na ponowną okupację tego terenu.
Rodzina musiała ekshumować ciało
Osadnicy zmusili członków rodziny zmarłego do usunięcia grobu. – Albo ekshumujecie ciało, albo my to zrobimy – miał powiedzieć jeden z nich. Mężczyźni zabrali więc ciało swojego ojca i znieśli je w dół wzgórza. Hussein ostatecznie został pochowany na małym cmentarzu w sąsiedniej wiosce.
Rodzina oskarżyła izraelskich żołnierzy o bierność, kiedy osadnicy zmuszali Palestyńczyków do „bezceremonialnego i upokarzającego” usunięcia grobu. Siły Obronne Izraela (IDF) stwierdziły w oświadczeniu dla BBC, że „potępiają wszelkie próby działania w sposób godzący w porządek publiczny, praworządność oraz godność żywych i zmarłych”.
Tak Izrael przejmuje palestyńskie ziemie
Osadnicy to izraelscy obywatele mieszkający na ziemiach palestyńskich na okupowanym Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie. Jak przypomniała PAP, część z nich przenosi się na te terytoria, kierując się niższymi kosztami życia oraz zachętami finansowymi oferowanymi przez rząd, jednak wielu uznaje biblijne przymierze Boga z Izraelitami za uzasadnienie roszczeń terytorialnych.
Ponad 700 tys. osadników mieszka obecnie w 150 osiedlach i 128 przyczółkach rozmieszczonych na okupowanym Zachodnim Brzegu i zaanektowanej w 1980 roku Wschodniej Jerozolimie. Większość osiedli została zbudowana w całości lub częściowo na prywatnych gruntach palestyńskich.
Rządy państw europejskich i arabskich powszechnie popierają ostateczny powrót Autonomii Palestyńskiej do Strefy Gazy oraz utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego obejmującego Strefę, Wschodnią Jerozolimę i Zachodni Brzeg, na którym Autonomia Palestyńska sprawuje ograniczoną autonomię pod okupacją izraelską – przypomniał Reuters. Rząd Izraela jest przeciwny powstaniu państwa palestyńskiego (ultranacjonalistyczny minister finansów Bezalel Smotricz zapowiedział, że władze będą „nadal tłumić tę ideę”) i ułatwiać żydowskim osadnikom przejmowanie ziemi na Zachodnim Brzegu.
Redagowała Kamila Cieślik