Nie można zaprzeczyć, że jednym z najważniejszych elementów gier wideo jest grafika. Na przestrzeni lat przeszła ona ogromną drogą, a dzisiejsze tytuły potrafią zachwycić poziomem detali. Deweloperzy nadal jednak dążą do pełnego fotorealizmu, a jeden programista zaproponował inne podejście do osiągnięcia tego celu.

Dążenie do fotorealizmu

Iakov Sumygin opublikował darmowe demo strzelanki działającej w pełni w przeglądarce i ważącej mniej niż 100 MB. Jej oprawa wizualna przywodzi na myśl takie tytuły jak Unrecord czy Bodycam, które charakteryzują się niezwykle realistyczną grafiką, wyglądającą niczym nagranie z kamery przypiętej do ciała.

Wyjątkowe w projekcie Sumygina jest jednak to, co dzieje się „pod maską”. Grafika 3D zazwyczaj opiera się na siatkach wielokątów tworzących modele obiektu. Sumygin zastosował natomiast technikę 3D Gaussian Splatting, która zyskała na popularności stosunkowo niedawno.

Technologia wykorzystuje trójwymiarowe elipsoidy, które przechowują informacje o pozycji, kształcie, kolorze i przezroczystości. Takie obiekty rozmieszczane są w przestrzeni 3D, w efekcie tworząc niezwykle realistyczny obraz.

Problemem jest jednak brak kolizji i fizyki – mamy ładne środowisko, ale bez przestrzeni, po której można się poruszać. Sumygin rozwiązał go, tworząc narzędzie, które na podstawie danych optycznych generuje model kolizji. Dzięki temu z prawdziwego, zeskanowanego budynku udało się stworzyć grywalne środowisko 3D.

Po zagraniu wyraźnie czuć jednak, że projekt nadal wymaga wielu poprawek. Przy dokładniejszym przyjrzeniu się wiele elementów jest rozmytych i ubogich w detale. Niewykluczone jednak, że w przyszłości technologia zostanie znacząco rozwinięta i będzie częściej wykorzystywana w grach.