— Ukraina wyszła z najtrudniejszej zimy z silniejszą pozycją militarną. Linia frontu została ustabilizowana, a obrona powietrzna przechwytuje obecnie „do 90 proc.” nadlatujących rosyjskich dronów — oznajmił w poniedziałek w Brukseli minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

Ukraina umacnia pozycję na froncie. „Wdrażamy specjalne sankcje”

Przemawiając przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej, Sybiha stwierdził, że pozycja Ukrainy na polu bitwy znacznie się poprawiła, głównie dzięki stałemu wsparciu Zachodu.

— Na polu bitwy ustabilizowaliśmy front. Jesteśmy teraz w sytuacji, w której „zamykamy niebo” — powiedział. Jak mówił polityk, siły ukraińskie zestrzeliwują obecnie aż 9 na 10 celów powietrznych wykorzystanych w rosyjskich atakach.

Poza sukcesami na polu bitwy Sybiha wskazał na wzmożoną presję na Moskwę, w tym na to, co określił jako „skuteczne sankcje dalekosiężne”. — Wdrażamy również bardzo skuteczne specjalne sankcje dalekosiężne i one działają — powiedział, prawdopodobnie nawiązując do niemal codziennych ataków Kijowa na rosyjskie instalacje naftowe w ostatnich tygodniach, ataków, które, jak powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski, spowodowały w tym roku dla Moskwy straty w wysokości 7 mld dol.

Andrij Sybiha o priorytetach Ukrainy

Przybywając do Brukseli z tym, co nazwał „nowym poczuciem impetu”, Sybiha powiedział, że priorytetem Ukrainy pozostaje osiągnięcie „sprawiedliwego i wszechstronnego pokoju” przy jednoczesnym dalszym wzmacnianiu jej obrony.

Komentarze Sybihy pojawiły się w momencie, gdy Władimir Putin zasugerował, że wojna może wkrótce się zakończyć, wyraził gotowość do negocjacji z Europą w sprawie Ukrainy i zasugerował, że mógłby udać się do państw trzecich w celu sfinalizowania porozumień pokojowych. Prezydent Rosji jednocześnie zasugerował, aby jego dawni sojusznicy wystąpili jako negocjatorzy po stronie Europy, co ostatecznie sprawiło, że jego intencje pozostały niejasne.

Przestrzeń na rolę Unii Europejskiej

Sybiha podkreślił również rosnącą, ale uzupełniającą się rolę, jaką Europa mogłaby odegrać w przyszłych działaniach pokojowych. — Prowadzimy główne rozmowy pokojowe pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych i potrzebujemy tego toru, potrzebujemy przywództwa USA, ale Europa również mogłaby odegrać swoją rolę — powiedział, dodając, że nie ma na myśli „alternatywnej ścieżki pokojowej, ale uzupełniającą”.

Wizyta odbywa się w trakcie koordynacji działań Ukrainy z partnerami z NATO i UE w zakresie dalszego wsparcia obronnego i działań dyplomatycznych mających na celu zakończenie wojny. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas powiedziała, że ministrowie jeszcze w tym miesiącu omówią podejście bloku do potencjalnych przyszłych rozmów z Rosją.