-
Zespół z Chińskiego Uniwersytetu w Hongkongu opracował „żywy plastik”, w którego strukturze znajdują się zarodniki bakterii zdolnych do rozkładu materiału bez powstawania mikroplastików.
-
Rozkład plastikowego opakowania następuje pod wpływem wody lub specjalnego roztworu, a cały proces trwa około 6 dni i nie pozostawia śladów w środowisku.
-
Technologia jest obecnie na etapie laboratoryjnym, jednak jej rozwój może znacząco zmniejszyć ilość plastikowych odpadów poprzez samoczynny rozkład opakowań jednorazowego użytku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Niebawem nie będziemy musieli już wrzucać pustej butelki do kosza ani segregować jej do recyklingu. Naukowcy stworzyli pierwszy w historii „żywy plastik”, który po opróżnieniu z płynu po prostu się rozkłada – i to całkowicie, bez śladu mikroplastików.
Jest to rewolucyjne osiągnięcie, które zawdzięczamy zespołowi badaczy z Chińskiego Uniwersytetu w Hongkongu (Shenzhen Institute of Synthetic Biology). Opracowali oni rewolucyjny materiał na bazie polikaprolaktonu (PCL). Do jego struktury wbudowano uśpione zarodniki bakterii Bacillus subtilis, specjalnie zmodyfikowane tak, by produkowały enzymy rozkładające plastik.
Plastikowa butelka zniknie, gdy będzie pusta
Jak to działa? Pomysłodawcy projektu tłumaczą, że podczas normalnego użytkowania plastik zachowuje się dokładnie jak zwykły, czyli jest wytrzymały, elastyczny i bezpieczny. Dopiero po aktywacji budzi się do życia. Naukowcy podgrzewają go do 50°C w specjalnym bulionie odżywczym, a bakterie natychmiast budzą się ze stanu spoczynku. Wydzielają dwa współpracujące enzymy: jeden tnie długie łańcuchy polimerowe na kawałki, drugi rozbija je na jeszcze mniejsze cząsteczki, które bakterie następnie zjadają.
Efekt jest oszałamiający? Otóż całkowity rozkład dokonuje się w ciągu zaledwie 6 dni, i to bez żadnych mikroplastików. „Świadomość, że tradycyjne tworzywa sztuczne utrzymują się przez wieki, podczas gdy wiele zastosowań, takich jak opakowania, jest krótkotrwałych, skłoniła nas do pytania: czy moglibyśmy wbudować degradację bezpośrednio w cykl życia materiału?” – powiedział Zhuojun Dai, główna autorka badania opublikowanego w czasopiśmie ACS Applied Polymer Materials.
Koniec ery plastikowych śmieci?
Choć na razie technologia została przetestowana m.in. na elastycznych elektrodach noszonych, jej twórcy jasno wskazują kierunek: opakowania jednorazowe, w tym butelki. Wyobraźmy sobie, że pijemy wodę lub napój z takiej butelki, a po opróżnieniu wystarczy prosty impuls (zwykła woda lub specjalny roztwór), by materiał zaczął się samoistnie rozkładać. Po kilku dniach butelka po prostu znika. Nie ma co wyrzucać, nie ma co segregować, nie ma co zanieczyszczać środowiska.
Badacze już pracują nad uproszczeniem aktywatora, a mianowicie chcą, by działał na bazie wody, bo większość plastikowych śmieci i tak trafia właśnie do środowiska wodnego. To oznacza, że w niedalekiej przyszłości butelki mogłyby rozkładać się same po kontakcie z wodą lub wilgocią po zużyciu.
Plastik pozostanie, ale nie będzie ciężarem dla przyrody
Tak, ale jeszcze nie teraz. Technologia jest bowiem jeszcze na etapie laboratoryjnym, ale tempo rozwoju jest imponujące. Jeśli uda się rozszerzyć ją na inne rodzaje plastiku, może to oznaczać prawdziwy przełom w walce z zanieczyszczeniem plastikiem. Żaden inny materiał do tej pory nie łączył tak dobrze trwałości w trakcie użytkowania z możliwością całkowitego, kontrolowanego zniknięcia po zakończeniu życia. Niebawem picie z butelki może stać się naprawdę bezodpadowym doświadczeniem, bo przecież jedna butelka mniej w koszu, to jeden problem mniej dla planety.
Po co ten pośpiech? Wyścig ślimaków promuje spokojne tempo życia © 2026 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
