PKP Intercity, niezgodnie z zasadami, użyło wagonów zmodernizowanych dzięki KPO w swoich połączeniach komercyjnych. Przewoźnik twierdzi, że były to incydentalne przypadki, w których użyto wagonów z rezerwy obiegowej. W tle jest duże zapotrzebowanie na tabor, które cały czas rośnie.
Całkiem niedawno dwumiesięcznik Z Biegiem Szyn zwrócił uwagę na działaniach PKP Intercity polegających na wykorzystania taboru finansowanego z KPO do realizacji przewozów komercyjnych, co jest niezgodne z zasadami finansowania z Krajowego Planu Odbudowy.
Gazeta podała przykłady kursów EIC z Warszawy do Wrocławia i Szczecina a także trasy z Bielska-Białej do Gdyni, do których w ramach kursów komercyjnych dołączono zmodernizowane ze środków KPO, wagony pasażerskie.
Wagony zmodernizowane z funduszy #KPO @PKPIntercityPDP regularnie włącza w składy komercyjnych pociągów ExpressInterCity, mimo że warunkiem dofinansowania przyznanego przez @CUPT_gov_pl jest używanie tych wagonów tylko do połączeń InterCity dotowanych z budżetu państwa. pic.twitter.com/VfVEDksbGn
— Z Biegiem Szyn (@z_biegiem_szyn) April 27, 2026
PKP Intercity pytane przez nas o całą sytuację odpowiada w poniższy sposób:
– Tabor modernizowany oraz kupowany w ramach projektów finansowanych ze środków publicznych, w tym ze środków KPO, jest przeznaczony do obsługi połączeń realizowanych w ramach umowy o świadczenie usług publicznych (PSC). Tabor ten jest wykorzystywany na tych trasach. W wyjątkowych sytuacjach, incydentalnie wagony z KPO zostały włączone do obsługi połączeń komercyjnych – napisała Anna Zakrzewska z zespołu prasowego PKP Intercity.
Przedstawicielka IC dodała za to, że do realizacji połączeń komercyjnych nie były wykorzystywane lokomotywy zakupione dzięki KPO, a więc Griffiny 160. Spółka zrefinansowała z KPO zakup 56 z 96 lokomotyw tego typu ze swojej floty.
Intercity nie odpowiedziało jednak na pytanie o liczbę przypadków, w których to w pociągu komercyjnym korzystano z wagonów zmodernizowanych z KPO a także na pytanie o to, które zakłady przewoźnika dopuściły się takich działań.
Pod postem “Z Biegiem Szyn” Intercity odniosło się do całej sytuacji nieco obszerniej – “Zaistniała sytuacja nie ma charakteru planowego. Na etapie zestawiania składów wszystkie dostępne do zaplanowania wagony objęte dofinansowaniem w ramach KPO zostały przypisane do realizacji połączeń dotowanych. Opisane sytuacje wynikają z faktu napiętej dostępności wagonów w parku taborowym Spółki. W konsekwencji wagony te zostały incydentalnie włączone do obsługi w pociągach komercyjnych jako skorzystanie z aktualnej rezerwy. Spółka ma świadomość, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, w związku z czym do właściwego zakładu Spółki odpowiedzialnego za dysponowanie wskazanymi wagonami przekazano polecenie skorygowania zestawień” – napisał przewoźnik na platformie X.
O wyzwaniach z dostępnością taboru i ciągłą potrzebą zwiększenia podaży miejsc przez PKP Intercity piszemy niemal co tydzień. Spółka notuje rekordowe przewozy, jednak w poprzednich latach nie została do nich dobrze przygotowana pod kątem dostępności taboru trakcyjnego, stąd też wielkie zakupy taborowe oraz modernizacja parku wagonowego.
Warto też zaznaczyć, że dzięki środkom z KPO w kwocie ponad 2 mld złotych Intercity mogło zrefinansować zakup 56 nowych lokomotyw Griffin 160 a także modernizację prawie 250 wagonów pasażerskich różnych typów.