Nasilające się walki gangów na przedmieściach Port-au-Prince trwają od dwóch tygodni i eskalowały w weekend. Jak relacjonuje agencja Reutera, na którą powołuje się PAP, strzały nie milkły od niedzielnego poranka, a karetki kursowały pod ostrzałem. W rejonie Cite Soleil zamknięto placówki medyczne.

Jeden ze szpitali w Cite Soleil przekazał, że przeniósł noworodki z oddziału intensywnej terapii w bezpieczniejsze miejsce. Lekarze Bez Granic (MSF) wstrzymali działalność w tej dzielnicy i podali, że wśród ewakuowanych była ciężarna pacjentka, która w nocy urodziła.

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Coraz gorsza sytuacja na świecie

Rejon starć leży w sąsiedztwie portu morskiego w stolicy Haiti i zaledwie kilka kilometrów od międzynarodowego lotniska. Miejscowi przedsiębiorcy wskazują na nowe pęknięcia w sojuszach przestępczych: gang Chen Mechen i jego sprzymierzeńcy mają ścierać się z grupami, z którymi dotychczas współpracowali. Ten rozpad układów dodatkowo potęguje nieprzewidywalność i skalę przemocy.

W poniedziałkowym wystąpieniu radiowym premier Alix Didier Fils-Aime przyznał, że plan sierpniowych wyborów jest zagrożony. – To jasne, że warunki bezpieczeństwa nie osiągnęły wystarczającego poziomu, byśmy mogli przeprowadzić wybory w sierpniu. Chciałbym, by odbyły się przed końcem roku – powiedział na antenie radia Magik9. Fils-Aime kieruje rządem od lutego, kiedy przejął ster po prezydenckiej radzie tymczasowej.

Haiti od lat pogrążone jest w kryzysie instytucjonalnym. Najbiedniejszy kraj obu Ameryk nie ma prezydenta od 2021 r., gdy Jovenel Moise został zamordowany. Ostatnie wybory prezydenckie odbyły się w 2016 r., a kolejne terminy wielokrotnie przekładano. Tymczasowe władze deklarowały w grudniu ub.r., że głosowanie prezydenckie i parlamentarne nastąpi w sierpniu, lecz fala przemocy znów zmienia kalendarz.

W kraju powszechne są zabójstwa, gwałty i porwania. Według danych ONZ od 2022 r. z rąk gangów zginęło ponad 16 tys. osób. Do końca 2025 r. 1,45 mln Haitańczyków, czyli ok. 12 proc. populacji, miało opuścić swoje domy. Te liczby ilustrują presję na system opieki zdrowotnej i stałe ryzyko nowych ewakuacji, zwłaszcza w tak zapalnych punktach jak Cite Soleil czy okolice portu i lotniska.