
16.05.2022 | Doprowadzali do kolizji i potem wyłudzali pieniądze. Policja wyjaśnia, jak działali oszuści
Źródło wideo: Jarosław Kostkowski | Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: KWP zs. w Radomiu
Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie grupy, która doprowadziła do kilkuset kolizji luksusowymi autami. Wyłudzili w ten sposób od ubezpieczycieli ponad 20 milionów złotych. – Było to największe tego typu śledztwo w Polsce. Jego efekt to 376 oskarżonych o udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych – poinformowała rzeczniczka mazowieckiej policji.
Do Sądu Okręgowego w Siedlcach skierowano akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej z województwa mazowieckiego. Grupa zajmowała się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych, kradzieżami aut, paserstwem, poświadczaniem nieprawdy oraz obrotem środkami odurzającymi.
Śledztwo było prowadzone od 2019 roku przez policjantów z wydziału do walki z przestępczością ekonomiczną przy współpracy z wydziałem dochodzeniowo-śledczym z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu. Nadzorowała je Prokuratura Okręgowa w Siedlcach.
„Kaskaderzy”, „słupy” i luksusowe auta
W toku śledztwa ustalono, że kolizje drogowe następowały poprzez celowe zderzenie pojazdów. Za kolizjami stali „kaskaderzy” grupy przestępczej, którzy oddalali się z miejsca zdarzenia przed przyjazdem patrolu policji.
„Na miejsce kierowcy przesiadały się podstawione osoby – 'słupy’. To oni, deklarując swój udział w kolizji jako kierowcy, przedstawiali nieprawdziwe okoliczności zdarzenia drogowego” – poinformował w komunikacie wydział do walki z przestępczością ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
Jak ustalili policjanci, w kolizjach wykorzystywano luksusowe auta, często uprzednio kradzione na zlecenie, przerabiane i legalizowane dzięki czemu uzyskiwano wysokie sumy odszkodowań – nawet do 300 tysięcy złotych za szkodę. Pojazdy biorące udział w kolizjach zarejestrowane były fikcyjnie na osoby, które nigdy nie były ich faktycznymi właścicielami.
Również żadna ze szkód nie była przypadkowa. „Całość nadzorowali członkowie grupy, którzy organizowali przebieg zdarzenia, wybierali jego miejsce, opłacali podstawione osoby i nadzorowali proces ubiegania się o odszkodowania” – opisała rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, podinsp. Katarzyna Kucharska. Dodała jednocześnie, że osoby, na które rejestrowane były pojazdy uczestniczące w kolizjach, w dokumentach przedstawianych ubezpieczycielom wskazywały należące do nich rachunki bankowe do wypłat przyznanych odszkodowań, przy czym następnie, po otrzymaniu wnioskowanych należności, przekazywały te środki organizatorom procederu.
Samochody za miliony
Śledczy w toku prowadzenia sprawy namierzyli kilkadziesiąt kradzionych pojazdów, kilkaset kradzionych części samochodowych, zlikwidowano dziuple samochodowe na terenie Mazowsza oraz zabezpieczono dokumentację szkodową.
Z kolei od podejrzanych „zabezpieczono 23 pojazdy o wartości dwóch milionów złotych”, które następnie sprzedano w formie licytacji prowadzonych przez I Urząd Skarbowy w Radomiu.
„Straty na szkodę zakładów ubezpieczeniowych wyniosły ponad 20 milionów złotych” – poinformowała Kucharska.
Samochody zabezpieczone przez policję

Samochody zabezpieczone przez policję
Źródło zdjęcia: KWP zs. w Radomiu

Samochody zabezpieczone przez policję
Źródło zdjęcia: KWP zs. w Radomiu

Samochody zabezpieczone przez policję
Źródło zdjęcia: KWP zs. w Radomiu

Samochody zabezpieczone przez policję
Źródło zdjęcia: KWP zs. w Radomiu

Samochody zabezpieczone przez policję
Źródło zdjęcia: KWP zs. w Radomiu

Samochody zabezpieczone przez policję
Źródło zdjęcia: KWP zs. w Radomiu
376 osób zatrzymanych
„Łącznie zatrzymano i oskarżono o udział w przestępczym procederze 376 osób, które wzięły udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych”- wyliczyła Kucharska.
Na poczet kar i grzywien prokurator wydał postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym na łączną kwotę blisko 4,3 miliona złotych.
W poniedziałek o zakończonym śledztwie dotyczącym sfingowanych kolizji drogowych poinformowała też Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. Jej rzecznik Bartłomiej Świderski, poinformował komunikacie, że chodzi o dziewięć pokrzywdzonych towarzystw ubezpieczeniowych.
Według siedleckiej Prokuratury Okręgowej zorganizowana grupa przestępcza, zajmująca się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych na szkodę firm ubezpieczeniowych, dokonywała także kradzieży z włamaniem do pojazdów oraz poświadczeń nieprawdy w dokumentach, przy czym trudniła się również paserstwem i obrotem środkami odurzającymi.
Źródło: tvnwarszawa.pl, PAP