Wieczysta Kraków, biorąc pod uwagę jedynie ligową tabelę, wciąż liczy się w walce o Ekstraklasę. Po remisie Śląska Wrocław z ŁKS-em 2:2 nadal ma matematyczne szanse na bezpośredni awans. Jeśli jednak nie uda się go zapewnić, pozostają jeszcze baraże. Pytanie tylko, czy w ogóle zostanie do nich dopuszczona.
Zobacz wideo Marcin Komenda: „Uważam, że zrobiliśmy dobrą robotę”
Media: Wieczysta bez licencji na grę w Ekstraklasie. Drugi klub z awansem
Zaskakującymi doniesieniami podzielił się bowiem w poniedziałek dziennikarz Piotr Potępa z serwisu WroclawskieFakty.pl. – Z moich informacji wynika, że w piątek Komisja Licencyjna PZPN nie przyznała Wieczystej Kraków licencji na grę w Ekstraklasie! To z kolei oznacza, że Śląsk Wrocław na tę chwilę ma pewny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Warto jednak podkreślić, że Wieczystej przysługuje jeszcze odwołanie od decyzji Komisji Licencyjnej – ogłosił na portalu X.
Na razie są to informacje nieoficjalne i trzeba poczekać na oficjalne potwierdzenie ze strony Komisji Licencyjnej. Gdyby jednak rzeczywiście Wieczysta nie otrzymała licencji, to nie tylko nie mogłaby w przyszłym sezonie zagrać w Ekstraklasie, ale nawet wystąpić w nadchodzących barażach (z udziałem drużyn z miejsc 3-6 w I lidze). A to na dobre zakończyłoby marzenia piłkarzy o grze na najwyższym szczeblu rozgrywek.
Zobacz też: Czwarty Polak w Porto? W Portugalii zastanawiają się nad transferem Lewandowskiego
Gigantyczne zamieszanie wokół Wieczystej. Co dalej z projektem?
W jednym z komentarzy pod wpisem Potępa wyjaśnił, że nie zna powodu, przez który Wieczysta nie otrzymała licencji. – Podejrzewam, że dlatego, iż nie są Sportową Spółką Akcyjną – dodał.
Obawy co do tego, że Wieczysta nie zagra w Ekstraklasie nawet pomimo sukcesu sportowego, pojawiły się zresztą już wcześniej. Nie tak dawno Piotr Koźmiński z goal.pl podał, że w klubie doszło do spotkania, na którym zawodnicy usłyszeli, że przyszły sezon rozpoczną w… IV lidze. Miało to oczywiście związek z możliwym dołączenia właściciela Wieczystej – Wojciecha Kwietnia – do Wisły Kraków jako udziałowiec. Sam Kwiecień twierdził jednak, że do żadnego spotkania nie doszło. Później zaś Interia informowała, że z grupą zawodników rozmawiał wiceprezes klubu, Sławomir Peszko i dał do zrozumienia, że występy w IV lidze są jedną z możliwych opcji.