Najważniejsze informacje:

Na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywania stanowiska do działań o charakterze przestępczym.

Po tych wydarzeniach redaktor naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz zapowiadał na antenie tej prawicowej stacji, że spodziewa się rzekomego wejścia służb do siedziby TV Republika. – Musimy wdrożyć specjalne procedury ochrony. Być może ograniczymy niestety wizyty, ponieważ za tym wszystkim kryje się zapowiedź napadu służb specjalnych, być może ABW, być może prokuratury na stację i próby zlikwidowania nas czy zajęcia sprzętu, dorwania się do dokumentacji poufnej – oświadczał.

Do żadnego „wejścia służb” nie doszło. W ramach „zabezpieczeń” jednak zdecydowano m.in. o opuszczeniu do połowy rolowanej bramy przy wejściu do siedziby redakcji. Na ekranie pojawił się też pasek z komunikatem: „Groźby Żurka – Republika wzmacnia procedury bezpieczeństwa”.

Niedługo później podczas transmisji na antenie doszło do niefortunnego wypadku – jedna z pracownic, która zapewne nie spodziewała się przeszkody w postaci opuszczonej bramy, uderzyła w nią głową i upadła. Nikt z realizatorów nie zareagował na wydarzenie, w związku z tym widzowie oglądali dalej, jak zdezorientowana kobieta trzymając się za głowę, powoli wstaje.

Przykra sytuacja wyraźnie jednak rozbawiła obecnego w studiu posła Konfederacji Michała Połuboczka. Polityk bezrefleksyjnie zaczął głośno się śmiać i wskazywać palcem na ekran.