Wizerunek policjanta to nie „content” – wygrany proces cywilny policjanta warszawskiej „drogówki”
Data publikacji 12.05.2026
W dobie powszechnego dostępu do smartfonów i mediów społecznościowych, wielu obywateli uważa, że kamera daje im pełną swobodę w dysponowaniu wizerunkiem innych osób. Tak było też podczas interwencji policjanta Wydziału Ruchu Drogowego KSP, którego czynności i wizerunek zostały zarejestrowane, a następnie opublikowane w mediach społecznościowych.

W ubiegłym roku funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego KSP na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie zatrzymał do kontroli kierującą Audi, która poruszała się z prędkością 171 km/h. Na danym odcinku drogi obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h, więc dopuszczalna prędkość została przekroczona aż o 91 km/h.
W trakcie interwencji pasażer kontrolowanego pojazdu rejestrował przebieg czynności służbowych. Choć samo nagrywanie pracy policjanta w miejscu publicznym jest dopuszczalne, problem pojawił się w chwili, gdy nagranie z twarzą funkcjonariusza trafiło do sieci, mimo iż policjant kilkukrotnie informował mężczyznę, że nie wyraża zgody na udostępnianie wizerunku. W odpowiedzi usłyszał – „Nie interesuje mnie to”, „Zaraz zobaczy Cię 10 tysięcy osób”.
Funkcjonariusz, dbając o swoje dobra osobiste oraz prywatność swojej rodziny, zdecydował się na drogę sądową. Po trwającym procesie sąd wydał wyrok na korzyść policjanta.
Funkcjonariusz wykonujący czynności służbowe nie jest osobą powszechnie znaną w rozumieniu art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Publikacja jego wizerunku bez wyraźnej zgody jest naruszeniem prawa.
Wyrokiem sądu autor nagrania został zobowiązany do:
1. Usunięcia materiału z wszelkich platform społecznościowych.
2. Zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 10 tysięcy zł.
3. Publicznych przeprosin opublikowanych na profilu, na którym udostępniono film.
Warto pamiętać, że korzystanie z nowych technologii i mediów społecznościowych wiąże się nie tylko z możliwościami, ale również z odpowiedzialnością. Rejestrowanie interwencji służb w przestrzeni publicznej nie jest zabronione, jednak publikowanie wizerunku funkcjonariuszy bez ich zgody, narusza obowiązujące przepisy prawa oraz dobra osobiste.
Ten wyrok jasno pokazuje, że publikowanie wizerunku innych osób bez ich zgody, może wiązać się z realnymi konsekwencjami prawnymi.
