Przed wtorkowym posiedzeniem rządu Donald Tusk zabrał głos, odnosząc się do kwestii transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych. – Nadszedł czas decyzji w sprawie transkrypcji. Chodzi o sytuację małżeństw jednopłciowych, które zawarły związek poza Polską – zaczął premier.
– Jak państwo wiecie, z różnych powodów ciągle nie mamy regulacji prawnych na poziomie ustawowym, które by wyjaśniały status osób, które zdecydowały się na stały związek jednopłciowy – kontynuował.
Tusk podkreślił, że „mamy dzisiaj po pierwsze kwestię praworządności i przestrzegania prawa”. – Zobowiązaliśmy się – i będę tego osobiście pilnował – aby przestrzegać wyroków zarówno trybunałów europejskich, jak i polskich sądów – w pierwszym rzędzie. Jest to więc kwestia praworządności. W jeszcze większym stopniu jest to także kwestia godności człowieka i praw człowieka – mówił.
Jak dalej przekazywał, „w Polsce są różne poglądy na temat związków jednopłciowych – motywowane tradycją, wyznaniem wiary, doświadczeniem, poglądami politycznymi”. – Także na tej sali różnimy się w tej kwestii swoimi opiniami – zwrócił uwagę.
– Ale w jednej sprawie nie możemy się różnić – to jest kwestia godności człowieka, prawa do szczęścia, prawa do równego traktowania przez państwo. I w tych kategoriach proszę wszystkich zarówno tu, jak i w Sejmie, gdzie będą rozstrzygały się ustawowe rozwiązania – szanujmy godność każdego człowieka i pamiętajmy o tym, że ci ludzie żyją wokół nas, obok nas, wśród nas i zasługują na takie same uczucia szacunku, godności, na miłość – tak jak każdy inny człowiek – mówił szef polskiego rządu.
– Na końcu chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy przez długie lata czuli się odrzucani i upokarzani, państwo tu przez wiele lat nie zdawało egzaminu – powiedział też Tusk.
– Mam nadzieję, że po wyroku Trybunału i Naczelnego Sądu Administracyjnego, także w parlamencie znajdziemy szybkie, konieczne, dodatkowe rozwiązania o charakterze ustawowym – przekazał i dodał, że „zobowiązuje wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego i ministra Marcina Kierwińskiego do pilnego, jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia”. – A parlamentarzystów wzywam do jak najszybszej pracy tam, gdzie ustawy będą niezbędne – powiedział.
Premier oznajmił też, że wyrok TSUE nie otwiera drogi do możliwości adopcji przez pary jednopłciowe. – Chciałbym, aby ten temat nie był przedmiotem spekulacji czy niepotrzebnych emocji – stwierdził.
– Przed nami gorąca debata, więc tak naprawdę to, co jeszcze raz bardzo mocno chciałbym podkreślić, żeby i w tej debacie, i w dyskusjach, i w decyzjach zawsze pamiętać o człowieku i jego godności – z tego żadna okoliczność nikogo z nas nie zwalnia – zakończył Tusk.