Poniżej przedstawiamy drużynę 5. kolejki PGE Ekstraligi według redakcji Przeglądu Sportowego Onet.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Robert Lambert – Pres Grupa Deweloperska Toruń (1 – liczba nominacji)
Wiadomo, jedna jaskółka wiosny czyni, ale Lambert w niedzielę wyglądał znakomicie. Zdecydowanie najjaśniejsza postać w talii Piotra Barona w wygranym meczu przeciwko Stelmet Falubazowi (52:38). Brytyjczyk był niełapalny!
Anders Thomsen – Gezet Stal Gorzów (1)
Duńczyk był nie do złapania w Częstochowie, gdzie w swoich czterech startach nie zaznał porażki. Dodatkowo jechał zespołowo, bo zebrał aż dwa bonusy. Taki występ jest godny podziwu, zwłaszcza, że Thomsen ostatnie tygodnie spędził na leczeniu kontuzji.
Bartosz Zmarzlik – Orlen Oil Motor Lublin (2)
Nominacja Bartosza Zmarzlika nie może dziwić. Polak był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem niedzielnego hitu PGE Ekstraligi pomiędzy Orlen Oil Motorem Lublin, a Betard Spartą Wrocław. Jego drużyna wygrała gładko, a Zmarzlik mijał zawodników jak tyczki i to nawet po przegranym starcie.
Antoni Kawczyński – Pres Grupa Deweloperska Toruń (1)
Młodzieżowiec toruńskiej drużyny wygrał na Motoarenie dwa z trzech wyścigów. Ten drugi okazał się kluczowy, bo właśnie po nim jego drużyna wyraźnie odjechała rywalom. To był kolejny, bardzo dobry występ Kawczyńskiego w tym sezonie PGE Ekstraligi.
Piotr Pawlicki – Fogo Unia Leszno (1)
Heroiczny występ reprezentanta Polski w Grudziądzu w barwach Fogo Unii Leszno. Piotr Pawlicki mimo upadku w swoim drugim starciu, okraszonym kontuzją kostki, nie poddał się i walczył do samego końca. Mechanicy musieli pomagać mu wsiąść na motocykl, bo sam nie dał rady. 13 punktów mówi samo za siebie. Świetny występ pomimo urazu!
Kevin Małkiewicz (junior) – Bayersystem GKM Grudziądz (3)
To kolejna nominacja tego młodzieżowca w naszej drużynie kolejki. Kevin Małkiewicz nie pękł na robocie. Choć biegu nie wygrał, to był bardzo jasną postacią w talii Roberta Kościechy. Bacznie przyczynił się do zwycięstwa nad Fogo Unią Leszno, gdzie finalnie zdobył osiem punktów i bonus.
Adam Bednar (junior) – Gezet Stal Gorzów (1)
Znakomity występ Czecha w Częstochowie nie umknął naszej uwadze. Był to najlepszy mecz Bednara w karierze w PGE Ekstralidze. Przegrał tylko raz – z Jakubem Miśkowiakiem. W pozostałych biegach nie miał litości dla rywali.
Nazar Parnicki (rezerwowy) – Fogo Unia Leszno (2)
Obok Piotra Pawlickiego był najlepszym reprezentantem Fogo Unii Leszno w Grudziądzu. Utalentowany Ukrainiec zdobył 11 punktów w siedmiu startach. Gdyby nie błędy na dystansie, to swoją zdobycz znacznie by powiększył.