Janusz Kowalski o kryptowalutach: Gdzie był Żurek?

Na Sejmowej mównicy w trakcie debaty o krytpowalutach pojawił się Janusz Kowalski, do niedawna w klubie PiS. Swoją wypowiedź rozpoczął od podziękowań dla prezydenta Karola Nawrockiego. Następnie zwrócił się do posła KO Sławomira Nitrasa. – Człowieku, ty najpierw pokaż przelewy na Campus Polska. Znowu jakąś imprezę robicie. Co, znowu wam banki zapłaciły? – pytał poseł niezrzeszony. Jak dodał, „ustawa, która jest ustawą Tuska, jest ustawą proZonda”. Zwracając się do PiS, dodał: – Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość chce wygrać wybory, jeśli chce odsunąć Tuska od władzy, nie możecie tak robić. Wycofajcie tę ustawę o likwidacji całego sektora kryptowalut, to jest droga w złą stronę – mówił. Następnie poseł zaatakował opozycję. – Dlaczego nie ma wniosku do prokuratora na Kierwińskiego [szefa MSWiA], że przez dwa lata nie wpisał tych firm, Przemysława Krala [szefa Zondacrypto] na listę sankcyjną? Dlaczego nie badacie w tej chwili, z jakimi urzędami spotykali się ludzie Krala? Słyszymy, że Ministerstwo Cyfryzacji dało dostęp do naszych dowodów osobistych ludziom Krala. To jest kompromitacja Tuska. Dlatego składam wniosek o odtajnienie posiedzenia Sejmu z 5 listopada. Bo to jest kompromitacja Tuska. Gdzie był Żurek, dlaczego nie wszczął śledztwa? – grzmiał poseł. Ministerstwo Cyfryzacji podkreslało przed kilkoma dniami, że „nikt nie przekazał żadnych danych z rejestrów państwowych Zondacrypto, ani nikomu innemu”. „Nawet firmy które mogą weryfikować prawdziwość dokumentów swoich klientów (instytucje finansowe) nie otrzymują żadnych danych a jedynie potwierdzenie czy weryfikowany dokument jest ważny czy niezbyt. Jedyna informacja jaką otrzymują to odpowiedź: TAK lub NIE” – wyjaśniała. – Wszystko, co powiedział pan o finansowaniu Campus Polska jest nieprawdą, wszystko jest transparentne – zareagował na słowa Janusza Kowalskiego poseł KO Sławomir Nitras.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl