Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie jest instytucją podlegającą bezpośrednio Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dyrektor placówki nie musiał uzyskiwać zgody resortu na wynajęcie obiektu na imprezę muzyczną, która odbyła się tu w sobotę. Jednak już w poniedziałek minister kultury Marta Cienkowska pytana przez dziennikarzy o organizację imprezy przyznała, że „była to ryzykowna decyzja”.
– Natomiast najważniejsze teraz jest zweryfikowanie tego procesu, sprawdzenie, czy wszystko poszło zgodnie z wytycznymi m.in. konserwatorskimi, w których była wytyczna, by organizator uzyskał zgodę od RDOŚ. Bo jestem przekonana, że obiekty zabytkowe zostały dobrze zabezpieczone – mówiła Cienkowska.
Impreza techno w Wilanowie. RDOŚ zawiadamia policję
Tymczasem jak już wiadomo, zgody RDOŚ nie było. Organizator imprezy nawet o nią nie wystąpił, w związku z czym we wtorek instytucja zawiadomiła o sprawie policję. W piśmie do policji Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wskazał, że „działanie organizatora wyczerpuje znamiona świadomego naruszenia procedur prewencyjnych wynikających z ustawy o ochronie przyrody, a także mogło doprowadzić do naruszenia zakazów obowiązujących w rezerwatach przyrody i wobec gatunków objętych ochroną”.
We wtorek Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało, że ewentualnych decyzji wobec dyrektora Pałacu w Wilanowie na razie nie ma.
– Jesteśmy w kontakcie z mazowieckim wojewódzkim konserwatorem zabytków, który wczoraj na miejscu prowadził kontrolę. Konserwator ma przedstawić nam wyniki i wnioski z tej kontroli, na ich podstawie będziemy informowali o dalszych krokach ministerstwa. O ewentualnych decyzjach będziemy informować po ich podjęciu – przekazał WP rzecznik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Jędrzejowski.
„To było nie do wytrzymania”. Burza po imprezie w Wilanowie
Wszczęta przez konserwatora kontrola odbyła się w sobotę jeszcze przed imprezą oraz w poniedziałek.
„Na chwilę obecną nie stwierdzono wpływu imprezy na obiekty zabytkowe, a przestrzenie zieleni zostaną zrekultywowane w trybie natychmiastowym. Stwierdzono natomiast, iż część działań była niezgodna z zatwierdzonym programem, m.in. użycie ciężkiego sprzętu do montażu konstrukcji, pirotechniki, ustawienie dźwigu” – przekazano w oświadczeniu opublikowanym na stronie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie.
Dodano, że podczas poniedziałkowej kontroli zidentyfikowano „naruszenie nawierzchni brukowej w kilku miejscach, zatem poza zakładaną rekultywacją trawnika, będzie konieczność naprawy uszkodzonych fragmentów drogi”.
– W tej chwili trwa sporządzanie zaleceń pokontrolnych – przekazała we wtorek WP rzeczniczka Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Anna Śmigielska. Dodała, że przygotowanie dokumentu to kwestia kilku najbliższych dni.
Miasto jest Nasze: „Czas na dymisję!”
Pikanterii sprawie dodaje kwestia ujawniona we wtorek po południu przez stowarzyszenie Miasto jest Nasze, które poinformowało, że dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie Paweł Jaskanis zasiada w radzie konsultacyjnej OmenaArt Foundation, która to fundacja jest mecenasem organizatora imprezy, czyli Awake Events. „Skandal to mało powiedziane, czas na dymisję!” – skomentowało sprawę stowarzyszenie.
Na stronie internetowej fundacji nazwisko Jaskanisa rzeczywiście znajduje się wśród członków Rady Konsultacyjnej. Spytaliśmy przedstawicielkę Muzeum w Wilanowie, czy ta kwestia miała znaczenie podczas wydawania zgody na organizację imprezy przez Awake Events. Czekamy na odpowiedź.
Kontrowersje po imprezie techno. Dyrektor muzeum przeprasza
Ile zarobiło Muzeum w Wilanowie? To tajemnica
Tymczasem Muzeum w Wilanowie we wtorek poinformowało WP, że teren na którym odbywała się impreza wygląda już zupełnie inaczej. Śmieci zalegające tu na drugi dzień po wydarzeniu zostały posprzątane. Co ze zniszczoną przez bawiący się tłum zielenią?
– Rekultywacja terenu zielonego, czyli trawy znajdującej się w obrębie przestrzeni, na której odbywało się wydarzenie Circoloco, należy do obowiązków organizatora wydarzenia. Po jego stronie leży również oszacowanie kosztów oraz sfinansowanie niezbędnych prac rekultywacyjnych – informuje WP Katarzyna J. Kowalska z Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.
Dodała, że uszkodzenia bruku na dziedzińcu pałacu również zostaną naprawione przez organizatora. Przedstawicielka instytucji pokazała jak miejsce imprezy wyglądało we wtorek około godz. 13.30.
[1/4] Muzeum w Wilanowie. Stan obiektu na godz. 13.30 we wtorek Źródło zdjęć: Muzeum w Wilanowie | Katarzyna J. Kowalska
Muzeum nie odpowiedziało na pytanie WP o to, jakie korzyści finansowe miała placówka w związku z organizacją wydarzenia. To tajemnica.
– Środki pozyskane z najmu terenu zostaną przeznaczone na działania związane z konserwacją oraz ochroną zabytkowych obiektów – odpowiedziała jedynie Katarzyna J. Kowalska z Muzeum w Wilanowie.
„Polska Ibiza” w Pałacu w Wilanowie. Lawina komentarzy po imprezie
Instytucja nie odpowiedziała także na pytanie WP, czy zamierza ona zmienić zasady wynajmu swoich powierzchni pod podobne wydarzenia oraz czy są już planowane podobne imprezy w przyszłości.
Awake Events: udostępnimy dokumenty
Organizator imprezy Circoloco, firma Awake Events, nie odpowiedziała we wtorek na pytania WP o to, dlaczego nie zareagowała na pismo skierowane przez RDOŚ przed wydarzeniem i czy świadomie zignorowała ostrzeżenia wysyłane przez instytucję. Chcieliśmy też wiedzieć, w jaki sposób przebiega w tej chwili doprowadzanie terenu imprezy do stanu sprzed jej organizacji oraz czy wszystkie prace zostały już wykonane. WP dostała jedynie krótkie oświadczenie.
„Spółka Awake Events jest otwarta na pełną współpracę z zainteresowanymi instytucjami i gotowa do udostępnienia całości posiadanej dokumentacji związanej z organizacją wydarzenia z dnia 9 maja 2026” – czytamy w oświadczeniu.