Kiedy w 1981 roku sondy Voyager 1 i 2 przeleciały obok Saturna, ich kamery uchwyciły coś, co do dziś pozostaje jedną z największych zagadek Układu Słonecznego. Na północnym biegunie gazowego olbrzyma pojawił się idealnie symetryczny heksagon – ogromny, wirujący wzór chmur o średnicy ponad 30 000 km, czyli większy niż średnica Ziemi.
Choć formacja nie „pojawiła się” wczoraj, bo jest obserwowana nieprzerwanie od ponad czterech dekad, to jej odkrycie i niezwykła precyzja geometryczna wprawiły naukowców w osłupienie. Sześciokąty w atmosferze planety? To nie powinno istnieć – a jednak trwa i nic nie wskazuje na to, by to dziwne zjawisko miało nagle zniknąć.
Tajemniczy heksagon na Saturnie zadziwia astronomów
Heksagon ma każdy bok długości około 14 000 km i obraca się wokół bieguna z okresem dokładnie 10 godzin 39 minut i 23 sekund, czyli dokładnie w rytmie rotacji Saturna. Jest ekstremalnie stabilny, a mianowicie nie zmienia położenia, nie rozpada się i przetrwał już kilka zmian pór roku na planecie. To, co najbardziej zdumiewa badaczy, to fakt, że w naturze tak precyzyjne geometryczne kształty w płynach atmosferycznych są ekstremalnie rzadkie.
Najpopularniejsze wyjaśnienia wskazują na silny prąd strumieniowy wokół bieguna, który „zamraża” kształt w sześciokąt, oraz na fale Rossby’ego, czyli ogromne oscylacje atmosferyczne. Potwierdzają to również laboratoryjne eksperymenty z wirującą wodą i barwnikiem, w których różnice prędkości wiatru tworzą podobne heksagony. W latach 2012-2016 heksagon zmienił kolor z niebieskawego na złocisto-brązowy, najprawdopodobniej przez zmianę pór roku i większe nasłonecznienie.
Kolejny raz heksagon zobaczymy go dopiero za 15 lat
Najnowsze zdjęcia z Teleskopu Jamesa Webba i Hubble’a opublikowane w marcu 2026 roku pokazują heksagon słabo widoczny, ponieważ Saturn zbliża się do równonocy. Oznacza to, że północny biegun wkrótce na 15 lat pogrąży się w całkowitej ciemności. To mogą być ostatnie dobre obserwacje tej formacji na bardzo długo.
Naukowcy z misji Cassini jeszcze lata temu mówili, że to jeden z największych sekretów dynamiki atmosferycznej Saturna, a dziś, po dekadach badań, nadal nie wiedzą dokładnie, jak głęboko sięga heksagon i dlaczego jest tak idealnie stabilny. Heksagon na Saturnie to nie tylko piękny obrazek, to żywy dowód na to, jak mało jeszcze wiemy o gazowych olbrzymach i fizyce płynów w ekstremalnych warunkach. Ta kosmiczna zagadka fascynuje zarówno naukowców, jak i miłośników astronomii na całym świecie.
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage – polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!
Psy-roboty z głowami Muska, Bezosa, Zuckerberga i Warhola na wystawie amerykańskiego artysty © 2026 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
