Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego Rosji zmniejszyło prognozy tempa wzrostu gospodarczego na lata 2026-2029. Jak podał Interfax, rzecznik resortu przekazał dziennikarzom, że w scenariuszu bazowym wzrost PKB w 2026 r. ma wynieść 0,4 proc., podczas gdy we wrześniowej prognozie było to 1,3 proc.
Jeśli chodzi o lata następne, to w 2027 r. prognozowany jest wzrost na poziomie 1,4 proc. (wcześniej 2,8 proc.), w 2028 r. 1,9 proc. (wcześniej 2,5 proc.), a w 2029 r. 2,4 proc.
– Ministerstwo bardzo konserwatywnie ocenia pozytywny wpływ kryzysu w cieśninie Ormuz na rosyjską gospodarkę. Naszym zdaniem praktycznie go nie ma – powiedział rzecznik ministerstwa cytowany przez Interfax.
Jak sfinansujemy drugi atom? Wiceprezes PFR: model będzie inny
Dodał, że choć mogą pojawić się krótkoterminowe, a być może także średnioterminowe czynniki wspierające ceny, to problemem pozostają różnice między prognozami wzrostu cen a tym, co faktycznie dzieje się na rynku.
– Z punktu widzenia wolumenów, bo PKB wymaga zrozumienia wielkości eksportu, wpływ nie jest tak duży – sprzedajemy wszystko, co możemy, ale pytanie brzmi: po jakiej cenie – mówił.
„Polski przewoźnik musi płakać i płacić”. Zyskuje Litwa i Łotwa
Resort: wzrost ma pozostać dodatni, ale bliżej dolnej granicy
Według rzecznika ministerstwo nie zakłada zejścia gospodarki poniżej zera w ujęciu rocznym, nawet w 2026 r.
– Przede wszystkim utrzymujemy dodatni wzrost gospodarczy w całym horyzoncie prognozy. Nie sądzimy, by PKB spadł w strefę ujemną, nawet w 2026 r. Może to nastąpić w jednym miesiącu lub kwartale i mogło się to wydarzyć w pierwszym kwartale, ale to w ogóle nie jest zaskoczeniem – powiedział.
Rzecznik odniósł się też do dynamiki PKB w pierwszym kwartale 2026 r. w ujęciu rok do roku, wskazując na spadek o 0,3 proc. według szacunków ministerstwa. Przekonywał jednak, że wpływ na to miały m.in. czynniki statystyczne (wysoka baza w I kwartale 2025 r.) oraz kalendarzowe, bo w I kwartale 2026 r. było o trzy dni robocze mniej.
– Zadziałał też czynnik pogodowy: w styczniu i lutym ubiegłego roku był 10-proc. wzrost dzięki łagodnej zimie, a w tym roku pojawił się spadek z powodu zimnej pogody. Sytuacja wyrównała się w marcu. Dlatego spadek o 0,3 proc. w pierwszym kwartale wydaje się normalny – powiedział.
Poważny problem Putina. Ukraina wypala głębokie zaplecze Rosji. 7 mld dol. strat
Negatywy z blokady cieśniny Ormuz
Wśród czynników zewnętrznych, mogących mieć negatywny wpływ na rosyjską gospodarkę, ministerstwo wymienia ryzyko eskalacji konfliktów geopolitycznych, co może podbijać ceny energii i innych towarów.
„W średnim terminie rośnie ryzyko niedoborów energii, co będzie hamować wzrost gospodarczy w wielu dużych krajach przede wszystkim z powodu spadku produkcji petrochemikaliów, nawozów, produktów rolnych oraz wyrobów przemysłu lekkiego” – wskazano w prognozie.
Zaznaczono, że spadek aktywności gospodarczej w tych krajach może wiązać się z ryzykiem niższego popytu na część rosyjskiego eksportu, przede wszystkim towarów niepowiązanych z surowcami i energią. Stwierdzono ponadto, że mniejsza przewidywalność czynników zewnętrznych może dodatkowo zwiększać skłonność ludności do oszczędzania.
„Księgowa” Putina alarmuje. „Nigdy wcześniej tego nie doświadczyliśmy”
Rosyjski eksport i import
Nadwyżka w handlu zagranicznym Rosji zmniejszyła się w styczniu-marcu 2026 r. o 11,9 proc., do 30,3 mld dolarów rok do roku, jak wynika z kolei z danych Federalnej Służby Celnej.
W pierwszym kwartale 2026 r. rosyjski eksport towarów praktycznie nie zmienił się w ujęciu rok do roku i wyniósł 97,2 mld dolarów wobec 97,3 mld dolarów. Import wzrósł natomiast o 6,3 proc., do 66,9 mld dolarów z 62,9 mld dolarów, jak podał Interfax.