Po raz pierwszy księża mogą ubiegać się o objęcie parafii w otwartym konkursie, przedstawiając swoje doświadczenie, wizję duszpasterstwa i program prowadzenia wspólnoty konkretnej parafii. Nowe rozwiązanie dotyczy obecnie 16 parafii, w których planowane są zmiany personalne na urzędzie proboszcza. Kandydaci poszukiwani są m.in. do parafii pw. św. Agnieszki w Lublinie, pw. Świętego Ducha w Chełmie czy pw. Przemienienia Pańskiego w Firleju. Zainteresowani duchowni mają czas na składanie zgłoszeń do 20 maja.

Zmiana jest efektem ustaleń III Synodu Archidiecezji Lubelskiej, który jak podkreślano podczas jego prac: „miał być odpowiedzią na współczesne wyzwania duszpasterskie i potrzebę większej odpowiedzialności za lokalne wspólnoty”. Synod oficjalnie rozpoczął się w 2021 roku pod hasłem „Kościół – dom i szkoła komunii”, a jego celem było wypracowanie nowych kierunków funkcjonowania Kościoła lokalnego.

Kandydat z wizją parafii

Nowy model wyłaniania kapłana na urząd proboszcza,zakłada, że księża sami zgłaszają gotowość objęcia konkretnej parafii. Muszą jednak spełnić szereg wymagań. Podstawowym warunkiem jest co najmniej 15-letnie doświadczenie kapłańskie oraz zdany egzamin proboszczowski. Każdy kandydat musi przedstawić pismo skierowane do metropolity lubelskiego Stanisława Budzika, w którym opisze swoją dotychczasową drogę kapłańską, uzasadni chęć objęcia danej wspólnoty i zaprezentuje własny program duszpasterski dla tej parafii. Do dokumentów należy dołączyć m.in. opinię dziekana, potwierdzenie uregulowania zobowiązań wobec archidiecezji oraz dokumenty potwierdzające ukończone studia i kursy.

„Posługa proboszcza wymaga szczególnej odpowiedzialności pasterskiej za Lud Boży, doświadczenia oraz gotowości do podejmowania nowych wyzwań duszpasterskich” – podkreślił w specjalnym komunikacie abp Stanisław Budzik.

Kandydaci mogą wskazać jedną lub kilka parafii, którymi są zainteresowani. Mogą także zadeklarować gotowość przyjęcia placówki wskazanej przez arcybiskupa.

„To nie jest plebiscyt”

Przedstawiciel Kurii Metropolitalnej w Lublinie podkreśla, że nowe rozwiązanie nie oznacza demokratycznych wyborów proboszczów przez wiernych. Ostateczna decyzja nadal należy do arcybiskupa.

– Idea zmian jest taka, by z jednej strony zwiększyć przejrzystość wyboru proboszczów, a z drugiej to szansa dla księży z pokolenia wyżu demograficznego, którzy nie muszą już czekać, aż ich praca zostanie dostrzeżona, tylko sami mogą wyjść z inicjatywą. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest plebiscyt, lecz sposób na poszerzenie spektrum wiedzy potrzebnej do podjęcia ostatecznej decyzji o nominacji na proboszcza. A ta niezmiennie należy do arcybiskupa – wyjaśnia ks. dr Adam Jaszcz, rzecznik prasowy archidiecezji i pracownik Instytutu Prawa Kanonicznego KUL.

Jak dodaje duchowny, zainteresowanie konkursem jest bardzo duże, a zgłoszenia cały czas trafiają do kurii i będą analizowane przez Radę Biskupią.

Odpowiedź na kryzys Kościoła?

Zdaniem części ekspertów nowe rozwiązanie może być próbą odpowiedzi na zmieniającą się sytuację Kościoła katolickiego w Polsce. W ostatnich latach Kościół mierzy się ze spadkiem praktyk religijnych, kryzysem zaufania po ujawnianych skandalach oraz malejącą liczbą powołań. Dyskusja o większej przejrzystości funkcjonowania instytucji kościelnych pojawia się coraz częściej także wśród samych duchownych i świeckich.

Ks. prof. Paweł Kaleta z Instytutu Prawa Kanonicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II uważa, że konkursowy model może pomóc lepiej dopasować duszpasterzy do potrzeb konkretnych parafii.

– Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. definiuje proboszcza jako „pasterza własnego” powierzonej mu parafii. Oznacza to, że ksiądz nie jest jedynie urzędnikiem kościelnym, lecz przede wszystkim „pasterzem” realnej wspólnoty, kimś kto jest odpowiedzialny za ewangeliczne „owce”. Taka forma wyłaniania kandydatów nadaje kapłanowi status aktywnego uczestnika własnej drogi powołania, co znacząco zwiększa jego motywację do pracy duszpasterskiej, a biskupowi daje skuteczne narzędzie pozwalające na precyzyjne dopasowanie planu duszpasterskiego kandydata do konkretnych potrzeb danej parafii – przekonuje ks. prof. Kaleta.

Jak podkreśla ekspert KUL, podobne rozwiązania funkcjonują już m.in. w Stanach Zjednoczonych. W polskich realiach może to być krok w stronę większej współodpowiedzialności za funkcjonowanie Kościoła lokalnego.

– W naszych warunkach stanowi ono ogromną szansę na budowanie autentycznej współodpowiedzialności za Kościół lokalny, którego podstawową komórką jest właśnie parafia – dodaje ks. prof. Kaleta.

Choć trudno dziś przewidzieć, czy model konkursowy stanie się standardem również w innych diecezjach, decyzja lubelskiej kurii już teraz jest szeroko komentowana jako jedna z najbardziej innowacyjnych reform organizacyjnych w polskim Kościele ostatnich lat.