— Fakt, że finansowanie budowy rezydencji na zamówienie [Andrija Jermaka] odbywało się, jak twierdził jego ojciec, z jego własnych środków pieniężnych wskazuje, że posiada wystarczające zasoby, aby ukrywać się przed organami śledczymi i sądem zarówno na terytorium kraju, jak i poza jej granicami — stwierdziła prokurator Wałentyna Hrebeniuk na posiedzeniu Ukraińskiego Wyższego Sądu Antykorupcyjnego w Kijowie w sprawie byłego współpracownika Wołodymyra Zełenskiego. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Zarzuty wobec Andrija Jermaka. Prokuratura wnioskuje o gigantyczne poręcznie majątkowe
Według prokuratury Andrij Jermak ma zwykły paszport i cztery paszporty dyplomatyczne. Przedstawicielka SAP przypomniała, że polityk przez niemal sześć lat sprawował funkcję szefa Biura Prezydenta, kontaktował się z urzędnikami państwowymi innych krajów oraz posiada powiązania zawodowe zarówno z funkcjonariuszami organów władzy na Ukrainie, jak i w innych państwach.
— Ma możliwość zwrócenia się do takich osób, aby pomogły mu w bezproblemowym przekroczeniu granicy państwowej, a następnie umożliwiły ukrywanie się na terytorium obcego państwa — oceniła śledcza, dodając, że polityk może niszczyć dokumenty i inne przedmioty o „istotnym znaczeniu dla sprawy”.
Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna uznaje sprawę Jermaka za wyjątkowy przypadek, dlatego zwróciła się do sądu o zastosowanie kaucji w wysokości aż 180 mln hrywien (ok. 17,4 mln zł) jako alternatywy dla aresztu podejrzanego.
Ukraiński Wyższy Sąd Antykorupcyjny będzie kontynuował posiedzenie w sprawie wyboru środka zapobiegawczego dla byłego szefa Biura Prezydenta w środę o godz. 12 (godz. 11 czasu polskiego).
Skandal korupcyjny w Ukrainie. Jak najwyżsi urzędnicy osiedle budowali
Wcześniej media z powołaniem na SAP podały, że wśród podejrzanych o udział w legalizacji 460 mln hrywien (ok. 37,6 mln złotych) przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem są m.in. Andrij Jermak, były wicepremier Ukrainy Ołeksij Czernyszow.
W sprawę zaangażowany jest także biznesmen Tymur Mindicz, ujawniony w ramach operacji specjalnej „Midas”, a także cztery osoby podporządkowane Czernyszowowi — wyjaśniła agencja Interfax-Ukraina. „Jak ustalono w toku śledztwa, w 2020 r. minister rozwoju wspólnot i terytoriów Ukrainy postanowił wybudować prywatne osiedle domów jednorodzinnych z własnym kompleksem spa we wsi Kozyn w obwodzie kijowskim” — głosi komunikat SAP.
Sąsiadami Ołeksija Czernyszowa na tym osiedlu mieli być ówczesny szef kancelarii prezydenckiej Andrij Jermak i „wpływowy biznesmen”, czyli Tymur Mindicz. Budowę realizowano za pośrednictwem spółdzielni mieszkaniowo-budowlanej kontrolowanej przez Ołeksija Czernyszowa i finansowanej m.in. z gotówki, otrzymywanej z prania pieniędzy, pochodzących z korupcji.
Afera korupcyjna w Ukrainie. Zamieszany bliski współpracownik Wołodymyra Zełenskiego
Andrij Jermak był najbliższym współpracownikiem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i uchodził za osobę nr 2 we władzach państwowych. Andrij Jermak w listopadzie 2025 r. podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie korupcji pod kryptonimem „Midas”. Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy i SAP przeprowadziły wówczas przeszukanie w jego mieszkaniu.
Wcześniej ujawnione zostały informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Wysoko postawieni urzędnicy pobierali od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez które przeszło ok. 100 mln dol. (ok. 362 mln zł).