Najważniejsze informacje:

  • Bogdan Święczkowski uznał, że wyroki TK z 2015 r. i 2026 r. nie są sprzeczne.
  • Prezes TK zaznaczył, że ślubowanie sędziów odbywa się w obecności prezydenta.
  • Ocenia, że niewykonywanie orzeczeń TK jest „manipulacją i dezinformacją”.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski w rozmowie w Polsat News odniósł się do najnowszego wtorkowego orzeczenia Trybunału dotyczącego powołania sędziów oraz ich ślubowania przed prezydentem. Stwierdził, że zasada „nie można być sędzią we własnej sprawie” nie dotyczy sytuacji Trybunału Konstytucyjnego. Wyraził też przekonanie, że wyroki wydane w 2015 r. oraz obecny nie są ze sobą w sprzeczności.

„Tchórzliwa fujara”, „początek końca Tuska”. W Sejmie wrze nt. Ziobry

Skąd wynikają rozbieżności interpretacyjne TK?

Święczkowski podkreślił, że obecny wyrok Trybunału nie wchodzi w konflikt z orzeczeniem sprzed lat. – Być może trzeba zrobić dużą nowelizację konstytucji albo powołać nową konstytucję – mówił. – Wyrok z 2015 r. i ten dzisiejszy nie stoją ze sobą w sprzeczności – ocenił.

W jego opinii „w 2015 r. był inny wzorzec konstytucyjny”. – Trybunał w tym zakresie poprzednio nie orzekał. (…) Proszę przeczytać każde orzeczenie w całości. Te orzeczenia nie są ze sobą sprzeczne – powiedział prezes TK.

Według Święczkowskiego nowy wyrok Trybunału wyraźnie określa rolę prezydenta w procesie ślubowania sędziów TK. – Prezydent nie ma obowiązku bezwzględnego przyjmowania ślubowania. Jak stwierdzono w dzisiejszym wyroku, może dochodzić do sytuacji nadzwyczajnych, ale jeżeli do nich nie dochodzi, to prezydent powinien z zasady ślubowania przyjmować – zaznaczył Święczkowski. Podkreślił tym samym, że nie każda sytuacja obliguje prezydenta do przyjęcia ślubowania, ale standard powinien być przestrzegany, o ile nie występują wyjątkowe okoliczności.

Sikorski ostro. "Mamy w Trybunale cyngla Zbigniewa Ziobry"

Sikorski ostro. „Mamy w Trybunale cyngla Zbigniewa Ziobry”

Kto decyduje o zgodności z Konstytucją?

Prezes Trybunału wyjaśnił, że decyzje tego organu zapadają kolegialnie: – Trybunał Konstytucyjny to organ kolegialny i podejmuje decyzje większością głosów albo jednomyślnie – zaznaczył. Odniósł się także do publicznych komentarzy dotyczących działań TK: – Różni eksperci mogą sobie mówić, co chcą. To TK orzeka, co jest zgodne z Konstytucją, a co nie. Ja też mogę prywatnie mieć inne zdanie, ale to, co Trybunał orzekł, jest powszechne i obowiązujące – podkreślił.

Święczkowski zwrócił uwagę na problem niewykonywania wyroków wydawanych przez Trybunał. – Wielu polityków robi wszystko, żeby autorytet TK obniżać. Rządzącym nie zależy na tym, żeby orzeczenia TK wykonywać. Ponad 70 orzeczeń nie zostało wykonanych, w tym tych dotyczących obywateli. (…) Od 13 grudnia 2023 r. trwa ten proces. To manipulacja, dezinformacja. To są klasyczne zagrania służb specjalnych. Ja byłem szefem służb specjalnych i wiem, jak politycy potrafią niszczyć autorytet suwerennych instytucji – podsumował.

Sygnał ze Strasburga ws. Trybunału Konstytucyjnego. Mamy stanowisko TK

Sygnał ze Strasburga ws. Trybunału Konstytucyjnego. Mamy stanowisko TK

Jak interpretować ślubowanie sędziów w Sejmie?

W rozmowie prezes Trybunału wypowiedział się również na temat medialnych doniesień dotyczących ślubowania nowych sędziów w Sejmie. – Trybunał Konstytucyjny dzisiaj potwierdził, że słowo „wobec” oznacza w obecności pana prezydenta. Poza tym ja wystąpiłem do prezydenta, czy ten spektakl medialny w Sejmie uznaje za ślubowanie wobec jego osoby i pan prezydent w osobie szefa Kancelarii Prezydenta odpowiedział, że nie – opisał proces konsultacji.

Na koniec Bogdan Święczkowski podkreślił, że konsultował się z prezydentem w tej sprawie, by poznać stanowisko głowy państwa. – Prezes TK ma prawo zasięgnąć opinii różnych osób, wskazane było, żeby to stanowisko prezydenta poznać. Chciałem pójść na rękę tym czterem osobom wybranym na stanowiska sędziów TK – podsumował.