We wtorek amerykańskiego czasu Departament Pracy poinformował, że wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w tempie 3,8 proc. w skali roku — najwyższym od maja 2023 r. — przy czym rosnące koszty energii stanowiły ponad 40 proc. tego wzrostu. Ceny żywności w sklepach spożywczych i restauracjach również wzrosły, a ceny mieszkań poszybowały w górę. Inflacja bazowa, która nie uwzględnia kosztów żywności i energii, wzrosła o 2,8 proc.

Gwałtowny wzrost kosztów utrzymania stał się politycznym problemem dla Białego Domu i Republikanów, którzy przygotowują się do zaciętej kampanii przed wyborami uzupełniającymi (do Kongresu). Jej głównym tematem będą kwestie związane z kosztami życia i przystępnością cenową.

Nowe badanie CNN wykazało, że zaledwie 30 proc. Amerykanów popiera sposób, w jaki prezydent Donald Trump zarządza gospodarką, co przed rozpoczęciem drugiej kadencji było jego mocną stroną. Zdecydowana większość — 75 proc. Amerykanów — uważa, że wojna z Iranem miała negatywny wpływ na ich finanse.

— Dzisiejsze dane dotyczące inflacji potwierdzają to, co wszyscy widzą: koszty wymykają się spod kontroli, a odpowiedzialność za to ponosi prezydent Trump — powiedział w oświadczeniu demokratyczny kongresman Brendan Boyle, członek Komisji Budżetowej Izby Reprezentantów.

— [Dane potwierdzają], że długoterminowy program gospodarczy prezydenta Trumpa nadal przynosi efekty pomimo tych zakłóceń — powiedział z kolei w oświadczeniu rzecznik Białego Domu Kush Desai. — Ceny leków i usług szpitalnych spadają dzięki prezydenckim inicjatywom w zakresie klauzuli najwyższego uprzywilejowania i przejrzystości cen, a inwestycje o wartości bilionów dolarów nadal napędzają solidny wzrost realnych wynagrodzeń pracowników sektora produkcyjnego i budowlanego. Administracja Trumpa pozostaje w pełni skoncentrowana na zapewnieniu wzrostu gospodarczego i przystępności cenowej w kraju, jednocześnie pracując nad wyeliminowaniem irańskiego zagrożenia nuklearnego — dodał.

W ostatnich tygodniach Donalda Trumpa podbudowały korzystne raporty wskazujące, że gospodarka uniknęła napięć pomimo wstrząsu w globalnych dostawach energii. Gospodarka rosła w tempie dwóch proc. w skali roku w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. — poprawiając słaby wzrost odnotowany pod koniec 2025 r. — a kolejne dane o zatrudnieniu przekroczyły oczekiwania, co wzbudziło nadzieje na ożywienie na rynku pracy. Jednak ta odporność nie poprawiła politycznej pozycji Trumpa wśród wyborców, a niezdolność Partii Republikańskiej do przekonania Amerykanów w kwestiach finansowych osłabiła perspektywy partii w wyborach uzupełniających.

Prawie całkowite zamknięcie cieśniny Ormuz zakłóciło łańcuchy dostaw 20 proc. światowych zasobów ropy i gazu, a także innych surowców, które są kluczowymi składnikami produkcji żywności, chipów półprzewodnikowych i tworzyw sztucznych.

Jak podaje AAA (Amerykańskie Stowarzyszenie Samochodowe), cena benzyny wzrosła powyżej 4 dol. 50 centów (16 zł 30 gr) za galon (3 l 780 ml), czyli o prawie 1 dol. 40 centów (5 zł 7 gr) więcej niż rok temu. Analitycy branżowi spodziewają się, że koszty paliwa pozostaną wysokie, nawet jeśli ruch przez cieśninę Ormuz się ożywi. Przedstawiciele państw Zatoki Perskiej ostrzegają, że odbudowa infrastruktury energetycznej, która uległa zniszczeniu podczas konfliktu, może zająć miesiące, a nawet lata.

Uwolnienie strategicznych rezerw ropy naftowej oraz złagodzenie sankcji dotyczących dostaw ropy z Rosji i Iranu nie zdołały powstrzymać wzrostu cen. W weekend Trump zasugerował zawieszenie federalnych podatków od benzyny, co spotkało się z poparciem prawicowych populistów.

Jednak problemy prezydenta związane z kosztami życia i podstawowych produktów były problemem jeszcze zanim wyborcy zaczęli przypominać sobie o rosnących cenach przy każdej wizycie na stacji benzynowej. Szerszy program prezydenta dotyczący kosztów utrzymania — obejmujący programy dotyczące cen leków na receptę i reformy rynku mieszkaniowego — nie zyskał jednak poparcia.