O szczegółach przedsięwzięcia informuje we wtorek brytyjski rząd. Do regionu trafią drony do zwalczania min, myśliwce Typhoon oraz niszczyciel rakietowy HMS Dragon. Jednostka ta jest już w drodze na Bliski Wschód, gdzie ma odpowiadać za obronę powietrzną planowanej operacji wielonarodowej.

Szef resortu obrony John Healey zaznaczył w komunikacie, że jego kraj odgrywa istotną rolę w ochronie żeglugi w regionie. Aby pokazać to zaangażowanie, Wielka Brytania wysyła do cieśniny nowoczesne uzbrojenie, którego zadaniem będzie zabezpieczenie szlaku. Minister dodał, że misja będzie miała wymiar wielonarodowy i defensywny.

Healey podkreślił również, że misja ruszy, „gdy tylko pozwolą na to warunki”. Minister wydał oświadczenie po wirtualnej naradzie z reprezentantami ponad 40 państw, które uczestniczą w przygotowaniach do wspólnej operacji. Pomysł powołania koalicji ogłosiły w połowie kwietnia 2026 r. Wielka Brytania oraz Francja.

Czytaj też: Rosną ceny gazu w Europie po słowach Trumpa. Pojawiają się nowi gracze

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Cieśnina Ormuz wciąż zablokowana

Inicjatywa to odpowiedź na sytuację po zakończeniu starcia zbrojnego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Choć od 8 kwietnia 2026 r. między oboma państwami formalnie obowiązuje zawieszenie broni, ruch w Cieśninie Ormuz pozostaje praktycznie sparaliżowany. W ostatnim czasie napływały informacje o obustronnych incydentach w regionie, w tym o irańskich uderzeniach na statki handlowe.

Przeczytaj więcej: Cieśnina Ormuz pozostanie zablokowana na dłużej? Nowe analizy CIA

Negocjacje dotyczące trwałego porozumienia pokojowego nie posuwają się naprzód. Obie strony wzajemnie odrzucają przedstawiane propozycje, co wydłuża okres niepewności w regionie. To właśnie ten impas skłonił sojuszników do podjęcia działań militarnych mających ustabilizować sytuację na morzu.

Wzrost cen ropy i LNG

Blokada cieśniny ma poważne konsekwencje dla globalnego rynku surowców energetycznych. Zwykle tym szlakiem transportuje się 20 proc. światowej konsumpcji ropy naftowej oraz skroplonego gazu ziemnego (LNG). Po wstrzymaniu żeglugi ceny tych surowców wzrosły.

W operacjach obronnych prowadzonych dotychczas w regionie bierze udział ponad 1000 brytyjskich żołnierzy. Dysponują oni dronami oraz samolotami bojowymi. Równolegle do działań w cieśninie Ormuz Francja kieruje swój okręt flagowy — lotniskowiec Charles de Gaulle — w stronę Morza Czerwonego, kolejnego strategicznego akwenu w regionie.