Drugie metro w Polsce coraz bliżej. W maju 2026 r. pierwsze przetargi

Metro jest projektem wymagającym bardzo szerokiej wiedzy o mieście i dlatego chcę, aby instytucje naukowe były partnerem w przygotowaniach do tej inwestycji – powiedział prezydent Krakowa Aleksander Miszalski

Łukasz Gągulski / PAP

Władze Krakowa przyspieszają przygotowania do budowy metra. Miasto podpisało porozumienie z największymi uczelniami i jeszcze w maju 2026 r. ruszy z przetargami na badania geologiczne oraz archeologiczne. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, pierwsze prace przy podziemnej kolei mogą rozpocząć się około 2030 r.


Władze Krakowa oraz siedem uczelni i instytutów badawczych podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy przygotowaniach do budowy metra.
Miasto jeszcze w maju chce ogłosić przetargi na badania geologiczne i archeologiczne, rozpoczęcie budowy planowane jest około 2030 r., a pierwsza linia metra ma zostać oddana do użytku za 10 lat.
Docelowo metro w Krakowie ma liczyć dwie linie o długości ok. 29 km i połączyć Nową Hutę z Opatkowicami oraz Kurdwanowem.

Kraków: List intencyjny miasta i uczelni w sprawie współpracy przy budowie metra

Władze Krakowa i uczelni podpisały w poniedziałek 11 maja list intencyjny w sprawie współpracy w zakresie prac badawczo-rozwojowych przy budowie metra. Prezydent miasta liczy, że budowa rozpocznie się około 2030 r.


Jeszcze w maju planowane jest ogłoszenie przetargów na badania geologiczne i archeologiczne.


Miasto podpisało dokument z konsorcjum złożonego z uczelni: Politechniki Krakowskiej, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Górniczo-Hutniczej, Uniwersytetu Ekonomicznego, Uniwersytetu Rolniczego, Akademii Sztuk Pięknych oraz Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Ceramiki i Materiałów Budowlanych.

Konsorcjum ma wspierać miasto w siedmiu głównych obszarach:



planowaniu,
badaniach terenu,
robotach budowlanych,
kwestiach prawnych,
ekonomicznych,
społecznych,
taborowych.

Akademia Sztuk Pięknych odpowiadać będzie za kwestie estetyczne metra.


Nie tylko Warszawa i Kraków. Ministerstwo chce 10 mld euro na metro w kilku miastach


W maju Kraków chce ogłosić przetargi na badania geologiczne, przygotowanie dokumentacji i badania archeologiczne

Bardzo ważny krok. (…) Metro jest projektem wymagającym bardzo szerokiej wiedzy o mieście i dlatego chcę, aby instytucje naukowe były partnerem w przygotowaniach do tej inwestycji


– powiedział prezydent Krakowa Aleksander Miszalski dziennikarzom.

Zapowiedział również, że w najbliższych dniach miasto planuje ogłosić przetargi na badania geologiczne oraz na przygotowanie dokumentacji dla budowy podziemnej kolei. Jeszcze w maju zostanie ogłoszony przetarg na badania archeologiczne.

Władze miasta liczą, że budowa metra rozpocznie się około 2030 r.

Jak podał magistrat, podpisanie listu intencyjnego jest jednym z kilku elementów prac przygotowawczych do budowy metra. Równolegle prowadzone są działania organizacyjne, analityczne i przetargowe. Kolejnym ważnym krokiem ma być ogłoszony w najbliższych dniach przetarg na badania geologiczne, które pozwolą na pozyskanie twardych danych o warunkach podziemnych. Bez takich badań nie da się odpowiedzialnie projektować przebiegu tuneli, lokalizacji stacji, metod budowy, harmonogramu i kosztów inwestycji.

W planach jest również duży przetarg dokumentacyjny, obejmujący m.in. studium wykonalności, koncepcję techniczną, dokumentację do decyzji środowiskowej oraz program funkcjonalno-użytkowy. Ten etap ma przygotować Kraków do kolejnego kroku, czyli wejścia w fazę projektowania realizacyjnego.


Metro stanie się komunikacyjnym kręgosłupem Krakowa. "To nie luksus, ale konieczność"

Badania archeologiczne dadzą natomiast odpowiedź na pytania, czy w miejscach, gdzie przebiegać będą tunele, nie ma cennych historycznie obiektów.

Zgodnie z planami władz Krakowa ogłoszonymi we wrześniu zeszłego roku pierwsza linia metra zostanie oddana do użytku za 10 lat. Docelowo metro ma mieć dwie linie o łącznej długości ok. 29 km i pobiegnie od Nowej Huty do Opatkowic i Kurdwanowa.


Miasto 15-minutowe to nie utopia. Kraków, Płock i GZM mówią o realnych problemach