Florentino Perez zwołał specjalną konferencję prasową. Przewidywania co do tematu przewodniego były różne: ogłoszenie nowego trenera, a nawet dymisja Pereza. Ten zapowiedział jednak, że ani myśli o odejściu, przy okazji atakując media i… Barcelonę. 79-latek wspomniał o pamiętnej sprawie Negreiry. W związku z tym FC Barcelona wydała oficjalny komunikat i zastanawia się nad podjęciem kroków prawnych.

Tych, którzy oczekiwali wielkich konkretów z ust Florentino Pereza w związku z przyszłością Realu Madryt, wtorkowa konferencja prasowa raczej nie usatysfakcjonowała. Prezes Królewskich zdradził jednak, że nie poda się do dymisji i ogłosił nowe wybory.

– Nie będę mówił o trenerach ani o piłkarzach. Startuję, żeby oddać majątek w ręce socios. Z tego, co widzę dzień po dniu, odbierają im go niektórzy dziennikarze, którzy chcą, żebym odszedł. Nie tylko nie odejdę, ale wystartuję w wyborach, bo chcę, żeby Real Madryt nadal należał do swoich socios – mówił Perez.

Florentino Perez poruszył temat sprawy Negreiry. FC Barcelona wydała oświadczenie

79-latek wyprowadzał na konferencji prasowej cios za ciosem. A to w kierunku mediów, a to osób, przez które na światło dzienne wyszła ostatnia afera z Valverde i Tchouamenim w roli głównej, a to w… Barcelonę. Perez przypomniał sprawę Negreiry – kilka lat temu ujawniono, że z Dumy Katalonii płynęły przelewy na konto byłego wiceszefa Komitetu Technicznego Sędziów. Według Pereza, Real stracił przez to kilka mistrzostw Hiszpanii.

– Trzy lata temu mieliśmy do czynienia ze sprawą korupcyjną, jaką jest sprawa Negreiry – bez precedensu w historii światowego futbolu, największym skandalem w historii. To sprawa, która nie została rozwiązana i nadal się ciągnie. Niezrozumiałe jest, że wciąż oglądamy sędziów z tamtej epoki w rozgrywkach ligowych. Bo owszem, wygląda na to, że przez dwie dekady płacono, ale w tej trzeciej, ostatniej dekadzie, już bez płacenia, nadal byli to ci sami sędziowie – powiedział Perez. – Przygotowujemy ważny raport, który natychmiast przedstawimy UEFA, aby raz na zawsze zajęła się tą sprawą i rozwiązała ją dla dobra światowego futbolu – mam tu na myśli tak zwaną sprawę Negreiry – dodał.

FC Barcelona poczuła się wywołana do tablicy i na jej odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Kilka godzin po konferencji Pereza, Blaugrana opublikowała oficjalne oświadczenie. Klub analizuje sytuację i rozważa podjęcie kroków prawnych.

– W związku z konferencją prasową prezesa Realu Madryt Florentino Pereza, informujemy, że nasz dział prawny uważnie analizuje jego oświadczenia i oskarżenia. Są one obecnie analizowane, a ewentualne kroki do podjęcia są oceniane. W odpowiednim momencie poinformujemy o podjętych stanowiskach i decyzjach.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl