W poniedziałek 11 maja podczas fety mistrzowskiej FC Barcelony poznaliśmy nową twarz Roberta Lewandowskiego. 37-letni napastnik wraz z Wojciechem Szczęsnym wskoczył na dach kabiny jadącego przez miasto autokaru, celebrując wraz z fanami 29. mistrzostwo Hiszpanii. „Lewy” wyciągnął telefon i nagrywał zgromadzonych wokół autokaru kibiców. Śpiewał przyśpiewki. Klaskał. Tańczył. Chłonął atmosferę. Cieszył się być może swoim ostatnim tytułem zdobytym z „Blaugraną”.
Zobacz wideo Sport.pl PLUS
Media: To koniec Lewandowskiego w Barcelonie. Kierunek: Arabia Saudyjska?
Teraz wiele wskazuje na to, że koniec ery Lewandowskiego w Barcelonie faktycznie dobiega końca. Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl poinformował, że piłkarz na dniach podejmie ostateczną decyzję co do swojej przyszłości. „Na dziś brzmi ona: rozstanie z FC Barceloną i poszukanie nowych wyzwań” – czytamy.
Wprawdzie Joan Laporta kilkukrotnie wyrażał chęć, aby 37-letni snajper pozostał w klubie ze stolicy Katalonii, ale podkreślał, że Lewandowski będzie odgrywał mniejszą rolę w zespole, ustępując nowemu napastnikowi, którego „Barca” zamierza ściągnąć latem. To nie podoba się Polakowi.
„Napastnik nie zaakceptuje oferty, co ma związek z mniej wpływową rolą w zespole. Pieniądze nie są w tym wypadku priorytetem. Lewandowski chce grać i mieć duży wpływ na wyniki klubu, w którym będzie kontynuował karierę” – pisze Włodarczyk. Decydujący wpływ na decyzję 37-latka ma mieć Hansi Flick, który podczas konferencji prasowej przed meczem z Deportivo Alaves chwalił swojego podopiecznego i mówił o dumie, którą czuje z powodu bycia trenerem takiego piłkarza, jak „Lewy”.
Co prawda wciąż nie znamy kierunku, w jakim podąży kariera Lewandowskiego, ale dziennikarz portalu Meczyki.pl zdradził, że napastnik spogląda coraz chętniej w kierunku Arabii Saudyjskiej, a tamtejsze kluby mają już szykować oferty kontraktowe. Na stole leży również oferta z Chicago Fire, a o usługi Polaka pytało FC Porto. Włodarczyk nie wymienia Juventusu, co może zaskakiwać, gdyż jeszcze niedawno „Stara Dama” wydawała się faworytem do ściągnięcia 37-latka. Na dziś „Lewy” jest najbliżej podjęcia decyzji o przenosinach na Bliski Wschód.
Jeśli informacje przekazane przez Włodarczyka się potwierdzą, Robert Lewandowski w niedzielę 17 maja rozegra pożegnalny mecz w barwach FC Barcelony na Camp Nou. Oprócz starcia domowego z Realem Betis „Lewy” będzie mógł zagrać także w środę 13 maja przeciwko Deportivo Alaves oraz w sobotę 23 maja z Valencią.
Zobacz też: Królewski ujawnił, ile zainwestował w Wisłę Kraków. „Piłka uczy pokory”