Dziennik „Financial Times” twierdzi, że jeden z wysokich rangą rosyjskich dowódców miał przekonać Władimira Putina, że zdobycie całego Donbasu w ciągu kilku miesięcy jest możliwe. Ewentualne zajęcie tego terenu miałoby nastąpić do jesieni tego roku.
Dziennik opisuje, że władze w Moskwie widzą w potencjalnych sukcesach na froncie sposób na wzmocnienie swoich żądań wobec Ukrainy i podniesienie ceny ewentualnego zawieszenia broni.
Myślę, że wszystko się kończy, ale to wciąż poważna sprawa – mówił na ostatniej konferencji Władimir Putin. Prezydent Rosji twierdził również, że opór Ukrainy stopniowo słabnie.
Gazeta podaje, że Putin ma coraz mocniej trzymać się własnych warunków i nie sygnalizuje gotowości do ustępstw nawet w kwestii utrzymania obecnej linii frontu. Rozmówca „Financial Times” zaznajomiony ze stanowiskiem Kremla relacjonuje, że padały sugestie zakończenia działań na aktualnych pozycjach, ale Putin miał odrzucać kompromis w tym zakresie – cytuje ustalenia ukraińska agencja Unian.
Ukraińscy analitycy ostrzegają, że ewentualne zdobycie Donbasu może być dla Rosji jedynie etapem. Według dziennika zastępca szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego Wadym Skibicki miał wskazywać, że po Donbasie Moskwa może zgłaszać kolejne żądania terytorialne, w tym obwodów chersońskiego i zaporoskiego.