Gospodarka unijna przytłoczona amerykańskimi cłami, konkurencją produktów chińskiej motoryzacji oraz wysokimi cenami energii napędzanymi kosztami inwestycji w zielony ład toczy się już tylko siłą rozpędu. W pierwszym kwartale br. PKB co prawda wzrósł, ale o zaledwie 1 proc. rok do roku — wynika z danych wyrównanych kalendarzowo opublikowanych przez Eurostat w środę.
Ostatni tak niski wzrost był w 2 kw. 24 r., gdy unijna gospodarka poszła w górę o zaledwie 0,8 proc. rdr. Z danych widać, które kraje stały teraz za tak słabym wynikiem.

Infografika PKB UE
|
Stworzone przy użyciu AI / ChatGPT
Nie jest to Polska, bo dla Polski danych za 1 kw. 26 r. jeszcze brak, a poza tym w obliczu spływających na nas pieniędzy na inwestycje z KPO w naszym przypadku złych danych nie będzie. W pierwszej kolejności trzeba napisać, że zaciął się dotychczasowy silnik wzrostowy Wspólnoty, czyli Irlandia. Ta przyzwyczajała w ub.r. do wzrostów dwucyfrowych, a teraz poinformowała o spadku PKB o 6,3 proc. rdr. Rok temu w analogicznym kwartale był jednak wzrost o aż 18,4 proc., więc trudno było odbić od tak wysokiej bazy.
Czytaj też: Co się dzieje z polską gospodarką? Jedzie na wciśniętym hamulcu
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Źle wygląda też spowolnienie u naszych sąsiadów. Litwa jeszcze w czwartym kwartale ub.r. rosła o 3,3 proc. rok do roku, ale w pierwszym kwartale 2026 r. jest to już tylko +2,5 proc. rdr. Czechy obniżyły dynamikę z +2,7 do +2,1 proc. rdr. Maleńki Cypr spadł z +4,3 do 3 proc.
Niemcy, choć wydawało się wcześniej, że nie ma już z czego spowalniać, to jednak zwolniły tempo wzrostu z +0,4 do +0,3 proc. Druga gospodarka Unii, czyli Francja zeszła z +1,3 do +1,1 proc. w 1 kw. 26 r. Trzecia gospodarka, czyli Włochy zaliczyły spowolnienie PKB z +0,9 do +0,7 proc. Z dużych krajów lekkie przyśpieszenie miało miejsce w Hiszpanii.
Zatrudnienie rośnie w Unii. Ale nie w Niemczech
Pocieszające w tym spowolnieniu wzrostu jest, że zatrudnienie w Unii idzie w górę. W pierwszym kwartale było o 0,6 proc. wyższe rok do roku i wynosiło 221,4 mln osób. Z tego aż 45,9 mln pracowało w Niemczech. Z tym, że w Niemczech był akurat spadek zatrudnienia o 0,3 proc. rdr, czyli o 158 tys. rok do roku.
Wyraźnie wzrosło natomiast zatrudnienie w Hiszpanii (+2,6 proc. rdr), na Cyprze (+2 proc. rdr), no i w Polsce (+1,3 proc. rdr). W Hiszpanii wzrosło o 550 tys. osób do 22,9 mln osób, a w Polsce o 227 tys. osób do 17,5 mln — podaje Eurostat. Według statystyki GUS to „pracujący” nie „zatrudnieni”, czyli również osoby, które pracują na własny rachunek.
Autor: Jacek Frączyk, redaktor Business Insider Polska