Pozostały dwie kolejki w sezonie w PKO Ekstraklasie, a Pogoń Szczecin cały czas nie zapewniła sobie pozostania w elicie na kolejny rok. Cel jest blisko, ale drużyna Thomasa Thomasberga musi cały czas oglądać się za siebie w tabeli. Wiadomo już z kolei na sto procent, że Pogoń nie załapie się do eliminacji europejskich pucharów, co i tak było od dłuższego czasu perspektywą niepoważną.
W poprzednim meczu Pogoń poniosła porażkę 2:3 z Jagiellonią Białystok. Pechową, choć zasłużoną, ponieważ komplet punktów trafił do zespołu Adriana Siemieńca wskutek gola w doliczonym czasie Bernardo Vitala. Po tym meczu Kamil Grosicki powiedział w strefie mieszanej, że chciałby już zakończenia tego sezonu, odnosząc się nie tylko do dyspozycji zespołu, ale również swoich problemów ze zdrowiem. Całą wypowiedź kapitana zespołu można przeczytać TUTAJ.
Do wypowiedzi Kamila Grosickiego odniósł się trener Thomasberg na konferencji prasowej poprzedzającej mecz z KGHM Zagłębiem Lubin. Rozpocznie się on w Lubinie w piątek o godzinie 18.
ZOBACZ WIDEO: Polacy o Lewandowskim. Powinien zostać w Barcelonie?
– Wszyscy mamy swoje emocje bezpośrednio po meczu. On i cała drużyna znalazła się w miejscu, w którym nie chcemy być. Kamil chce utrzymania i nowego otwarcia. Potrzebujemy jeszcze punktu, może trzech. Wciąż tak wiele drużyn jest zamieszanych w walkę o utrzymanie i to jest niesamowite. Kamil doskonale wie, że ten sezon jeszcze się nie zakończył – mówi Thomas Thomasberg.
– Niezależnie od tego, czy zapunktujemy w Lubinie, to sezon nadal nie będzie zakończony, bo będziemy chcieli też wygrać z GKS-em Katowice w ostatnim meczu – dodaje Duńczyk.
Thomas Thomasberg wypowiedział się tajemniczo, czyli w swoim stylu, o gotowości Kamila Grosickiego na mecz z Zagłębiem. Od trzech spotkań kontuzja powoduje, że Grosicki nie gra w podstawowym składzie. W Białymstoku był zmiennikiem.
– Grosicki trenuje z nami przez cały tydzień. Czy dostanie 20, 30 czy 90 minut, tego nie będę mówił. Przygotowujemy się do meczu i zobaczymy, jakie podejmiemy decyzje. Mieliśmy w środę na treningu 22 zawodników, także nie mamy żadnych nowych kontuzji – podkreśla trener Pogoni.