Mecz Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa przeszedł do historii. 2 maja, po 54 latach przerwy, klub z Górnego Śląska ponownie triumfował w rozgrywkach Pucharu Polski. Głośno było także o udziale głowy państwa w wydarzeniu, podczas którego zaprezentowano niewpuszczoną wcześniej na warszawski obiekt oprawę.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Przed meczem reprezentacji Polski z Holandią w zeszłym roku wybuchła afera. Służby nie pozwoliły na to, by Stowarzyszenie „To My Polacy” wniosło oprawę na teren PGE Narodowego.
Akcja „Zakazany Orzeł”. Karol Nawrocki dał już przyzwolenieTen sam motyw niedługo później został pokazany na Pałacu Prezydenckim za zgodą Karola Nawrockiego. A w maju po raz pierwszy oprawa znalazła się na flagowym polskim stadionie. „Orzeł wylądował” — taki napis z tej okazji przygotowali kibice Rakowa Częstochowa. Po chwili rozciągnięto słynną już sektorówkę w biało-czerwonych barwach, z symbolem orła i napisem „Do boju Polsko”, a następnie odpalono race. Obecny na stadionie prezydent RP podziwiał oprawę, a następnie wręczył triumfatorom cenne trofeum.
Oprawa kibiców Rakowa Częstochowa z 2 maja na PGE NarodowymMateusz Różycki / Onet
Minęło zaledwie kilkanaście dni i oprawa ponownie została pokazana światu. Tym razem podczas meczu Arka Gdynia — Górnik Zabrze. „«Zakazany Orzeł« wylądował dzisiaj w Gdyni!” — ogłasza konto Stadionowi Oprawcy. Tym razem nie było tam jednak głowy państwa.
Nie jest to pierwsza taka sytuacja w Ekstraklasie oraz w Betclic 1. Lidze. Po tym, jak doszło do skandalu przed meczem kadry, kluby zdecydowały, że będą pokazywać sektorówkę w różnych częściach Polski. Była ona obecna już podczas meczów Motoru Lublin, Śląska Wrocław, Górnika Zabrze oraz ŁKS-u. Ze względu na porozumienie kilku grup kibicowskich tym razem sektorówkę pokazali zagorzali fani Arki.
Oprawa zaprezentowana przez Arkę GdyniaMarcin Gadomski / newspix.pl