We wtorek Betard Sparta Wrocław, czołowy klub PGE Ekstraligi, opublikowała pełne stanowisko wobec zapowiadanej przez dewelopera inwestycji przy Stadionie Olimpijskim. Oświadczenie odnosi się zarówno do sposobu promocji projektu, jak i do potencjalnego wpływu nowej zabudowy na funkcjonowanie kompleksu sportowego oraz „czarnego sportu” we Wrocławiu.

Sparta obawia się „zabicia żużla”

Jak poinformowano, 3 maja w obrębie strefy kibica „pojawiły się nieautoryzowane osoby, kolportujące bez naszej zgody ulotki firmy deweloperskiej, która zamierza realizować inwestycję mieszkaniową na Stadionie Olimpijskim” – czytamy w oświadczeniu WTS Sparty Wrocław. Więcej TUTAJ.

ZOBACZ WIDEO: „Nie chciałem być tak traktowany”. Nagel tłumaczy powody zmiany klubu

Dodano, że jest to „inwestycja o kubaturze niedostosowanej do charakteru otoczenia, przylegającą bezpośrednio do Stadionu Głównego i nie mającą żadnego związku z poprawą infrastruktury sportowej oraz uatrakcyjnieniem tego miejsca dla kibiców. Z perspektywy klubu planowaną inwestycję oceniamy jako bardzo szkodliwą” – dodano w klubowym komunikacie.

Klub obawia się, że jeśli dojdzie do realizacji inwestycji, to dojdzie do szybkich konfliktów społecznych. Według działaczy, roszczenia przyszłych mieszkańców dotyczące uciążliwości imprez sportowych mogłyby w pierwszej kolejności ograniczyć aktywności dzieci i młodzieży, a następnie uderzyć w sport profesjonalny: ligę i zawody na poziomie cyklu mistrzostw świata.

„Niestety, już teraz możemy zgłaszać swoje ogromne obawy, co do przyszłości żużla w tym miejscu, po zrealizowaniu inwestycji deweloperskiej. Przekonują nas do tego podobne historie z wielu miejsc na mapie Europy, gdzie takie projekty, najczęściej stricte komercyjne, bezdusznie wypychały czy wręcz ZABIJAŁY SPORT” – podkreśla WTS Sparta Wrocław.

Deweloper odpowiedział Sparcie

Do zarzutów odniósł się deweloper, który planuje przeprowadzić inwestycję pod nazwą „Sport Park”. „Szanujemy historię, patrzymy w przyszłość. Razem możemy zrobić to miejsce lepszym” – czytamy.

„Fakty, nie emocje. Stadion Olimpijski był tu pierwszy. Żużel ma tu zostać. Start Park będzie działał obok stadionu i ma wzmacniać jego otoczenie, a nie z nim konkurować” – dodano w oświadczeniu.

Próbowano też wyjaśnić wątpliwości, które przedstawiła Sparta. „To nie osiedle mieszkaniowe. Start Park to obiekt zamieszkania zbiorowego dla studentów, młodych sportowców i osób związanych z AWF oraz Stadionem Olimpijskim. Taki charakter wynika z planu miejscowego i dokumentacji” – wytłumaczono.

„Chcemy rozmawiać, nie walczyć”

„Związek ze sportem – fakt, nie opinia. Od początku przewidziano funkcje sportowe, rehabilitacyjne, fizjoterapię, odnowę biologiczną, gastronomię i przestrzenie wspólne dla osób korzystających z kompleksu stadionu. To wszystko jest w dokumentacji” – dodano.

Deweloper wyjaśnił też, że przed meczem pytano kibiców, czego brakuje wokół Stadionu Olimpijskiego: gastronomii, miejsc spotkań, stref dla kibiców, infrastruktury. Po rozmowach przekazywano materiały z kodem QR do ankiety.

Poinformowano też, że Start Park posiada ważne pozwolenie na budowę pozostające w obrocie prawnym. Jak dodano, „organy administracyjne i sądy wypowiadały się już w tej sprawie. Przedstawianie projektu jako 'nielegalnego’ jest po prostu nieprawdziwe”.

„Chcemy rozmawiać, nie walczyć. Jesteśmy gotowy do rozmowy o tym czego brakuje kibicom, jak poprawić funkcjonowanie otoczenia stadionu, jak ożywić ten teren również poza dniami meczowymi, jak stworzyć miejsce przyjazne studentom, sportowcom i mieszkańcom Wrocławia” – dodano.

Łukasz Witczyk, dziennikarz WP SportoweFakty