Świątek w ćwierćfinale rozbiła Pegulę 6:1, 6:2. Spotkanie trwało 67 minut. Polska tenisistka po raz pierwszy w tym sezonie dotarła do najlepszej czwórki.
Iga Świątek wypaliła po meczu z Pegulą. Ważna zmiana. „To ogromne ułatwienie”
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Iga Świątek — Elina Switolina w półfinale w Rzymie. Kiedy i o której mecz?
— Bardzo dobrze czułam piłkę, byłam pewna siebie i wykorzystywałam swoje szanse — przyznała 24-latka. Zapytana o to, czy można mieć nadzieję na jej czwarty triumf na turnieju w Rzymie, odparła, że „dobrze jest mieć nadzieję” — Jeśli gra się dobrze i dobrze czuje się piłkę, gdy robi się wszystko dobrze, to łatwo cieszyć się grą. Tak, ja się cieszę — zapewniła pytana o to, czy na nowo odnajduje radość z gry.
Zaznaczyła, że celem było to, aby mogła rozegrać jak najwięcej meczów przed wielkoszlemowym turniejem French Open w Paryżu. — Jestem naprawdę szczęśliwa, że mam na to szansę. Nie grałam dużo w porównaniu z ostatnim sezonem — stwierdziła.
Półfinałową rywalkę Świątek wyłonił mecz Switoliny z Jeleną Rybakiną. Reprezentantka Kazachstanu pierwszego seta pewnie wygrała 6:2.
W drugim lepsza była Switolina, która wygrała 6:4. Ukraina poszła za ciosem i w decydującej partii również ograła Rybakinę 6:4.
Mecz Świątek — Switolina rozegrany zostanie w czwartek, 14 maja. Rozpocznie się o godz. 20.30 na korcie centralnym. Transmisję przeprowadzi Canal+ Sport 2.