Ukrainie zależy na szybkim otwarciu wszystkich sześciu działów negocjacyjnych jeszcze przed wakacjami. Warszawa pozostaje jednak przy swoim stanowisku i nie ulega presji, domagając się przestrzegania ustalonych unijnych reguł.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wejście Ukrainy do Unii Europejskiej. Polska stawia warunki

Minister ds. europejskich Ignacy Niemczycki podkreślił w rozmowie z RMF FM, że rozszerzenie UE powinno opierać się „na reformach kandydujących i wdrażanych przez nie unijnych standardach”.

Według unijnych zasad, dopóki nie zostanie otwarty pierwszy klaster dotyczący spraw podstawowych, takich jak sądownictwo i walka z korupcją, nie można rozpocząć negocjacji w pozostałych obszarach. Unijny dyplomata, cytowany przez RMF FM, wskazał, że można wspierać Ukrainę w przyspieszeniu procesu, ale wyłącznie w ramach obowiązującej struktury negocjacyjnej.

Węgierskie weto blokuje wejście Ukrainy do UE

Formalną przeszkodą pozostaje węgierskie weto, które blokuje otwarcie pierwszego klastra od lutego. Viktor Orban zarzucił Ukrainie łamanie praw mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu. Nowy premier Węgier może być jednak nieugięty. W Brukseli pojawiają się głosy, że Peter Magyar da Ukrainie zielone światło dopiero wtedy, gdy jego kraj będzie miał z tego jakieś korzyści. Dyplomata, cytowany przez RMF FM, ocenił, że spotkanie prezydenta Zełenskiego z premierem Węgier może być kluczowe dla dalszego przebiegu negocjacji.

Rozmowy z Węgrami będą też sprawdzianem dla pozostałych krajów UE. Do tej pory sprzeciw Orbana był dla nich korzystny, ponieważ same nie musiały wyrażać swojego stanowiska na temat wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. Jeśli Węgry wycofają swoje weto, sytuacja się zmieni.

Z informacji przekazanych przez RMF FM wynika, że istnieje szansa na otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego już w czerwcu. Kolejne działy miałyby być otwierane stopniowo. Polska zwraca uwagę, że rozpoczęcie negocjacji dotyczących rolnictwa i transportu będzie najtrudniejszym etapem rozmów z Ukrainą. Wiceminister Ignacy Niemczycki przekazał, że Polska szczególnie dba o swoje interesy w tych obszarach.

Dziennikarka RMF FM ustaliła też, że w nieformalnej fazie negocjacji Polska i Francja zgłosiły najwięcej uwag do kwestii rolnictwa. Głównym problemem jest konkurencja pomiędzy polskimi gospodarstwami rodzinnymi a dużymi, tańszymi holdingami z Ukrainy. Z kolei w transporcie Polska zamierza chronić swoją pozycję lidera w UE.