– W tej chwili polityczna zazdrość i wąskie interesy partyjne wzięły górę nad odpowiedzialnością. Widząc silnego kandydata na stanowisko ministra obrony, polityczne gaduły wybrały kryzys – kryzys rządowy. Dlatego ogłaszam swoją rezygnację. To niełatwa decyzja, ale słuszna w tej sytuacji – powiedziała Evika Silina, informując o podaniu się do dymisji.

 

– Poddaję się, ale się nie poddaję – przekazała w oświadczeniu transmitowanym w telewizji.

Kryzys na Łotwie. Premier Evika Silina podała się do dymisji

Wspomniany w oświadczeniu Siliny kandydat na ministra obrony, którego była premier mianowała na następcę Andrisa Sprudsa, to pułkownik Raivis Melnis. Właśnie dymisja dotychczasowego szefa resortu, która nastąpiła po incydencie z ukraińskimi dronami naruszającymi przestrzeń powietrzną Łotwy, miała zaważyć na decyzji o rezygnacji Siliny ze stanowiska. 

 

ZOBACZ: Ukraińskie drony spadły w kraju NATO. Minister obrony podał się do dymisji

 

Prezydent Łotwy Edgars Rinkevics, który zgodnie z konstytucją ma za zadanie wybrać lidera rządu, spotka się w piątek z przedstawicielami wszystkich partii parlamentarnych.

Upadek rządu na Łotwie. Koalicjanci wystąpili przeciw szefowej rządu

Jak donoszą publiczne media łotewskie (LSM) w środę wieczorem minister spraw wewnętrznych Rihards Kozlovskis z partii Nowa Jedność przekonywał, że Siliņa nie planuje rezygnacji.

 

ZOBACZ: Kreml testuje cierpliwość sąsiada? Drony nadleciały z Rosji, rozbiły się na Łotwie

 

Z kolei w czwartek Andris Suvajevs, lider frakcji parlamentarnej Postępowców, która współtworzyła koalicję, oświadczył, że jeśli w Sejmie odbędzie się głosowanie w sprawie wotum nieufności dla Siliņy, rząd upadnie. Oświadczył, że rozmowa przeprowadzona z szefową rządu nie przyniosła satysfakcjonujących rezultatów, a rząd de facto utracił zdolność do działania. 

Czytaj więcej