Okazuje się, że Thierry Henry śledził potencjalną drogę reprezentacji Polski na tegoroczny mundial. Niestety, jak wiadomo, nasi piłkarze pożegnali się z marzeniami o mistrzostwach świata po barażowym meczu ze Szwecją, przegranym 2:3.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Było mi bardzo smutno, że odpadliście. Patrzyłem na to i myślałem, ile on zrobił dla futbolu. Mój szacunek dla Lewandowskiego jest niezrównany. Sposób, w jaki gra, jaki jest, jak prowadzi swoje życie. Na jego ciele nie ma ani grama tłuszczu, wygląda idealnie. Wszyscy wiemy, że powinien wygrać Złotą Piłkę w roku, w którym zostało to anulowane. Z pewnością wiesz, o co mi chodzi. Jest i pozostanie wielki bez względu na wszystko — mówił w rozmowie z WP Sportowe Fakty Thierry Henry.
Legenda nagle wspomniała o Zbigniewie Bońku
Wciąż podkreślając wielkość „Lewego”, były piłkarz wspomniał o Zbigniewie Bońku. — Mieliście Bońka w dawnych czasach, mieliście innych zawodników, ale wow, co za piłkarz! — dodał.
W przeszłości Henry grał w barwach AS Monaco, Juventusu, Arsenalu, FC Barcelona czy New York Red Bulls. Największe sukcesy osiągnął w Arsenalu, stając się legendą klubu, a z Barceloną zdobył m.in. Ligę Mistrzów.