Karol Nawrocki zaproponował organizację ogólnokrajowego referendum. Prezydent chciałby zapytać Polaków o skutki unijnej polityki klimatycznej.
„Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?” – brzmi pytanie, które pojawiło się w prezydenckim wniosku do Senatu.
Nawrocki chce referendum. Ekspert oburzony pytaniem
– Pomysł referendum uważam za polityczne kuriozum. Szczerze mówiąc, to jest wstyd, że w zapleczu prezydenta 40-milionowego państwa powstają pytania referendalne sformułowane w taki sposób. To nie jest neutralne pytanie, tylko polityczna insynuacja – ocenił w „Rozmowie Wprost” prof. Radosław Markowski, politolog i socjolog z PAN oraz Uniwersytetu SWPS.
– Od lat prowadzę zajęcia o referendach i gdyby student przyniósł mi takie pytanie jako przykład poprawnej konstrukcji referendum, dostałby dwóję. W treści pytania zawarta jest z góry określona sugestia dotycząca skutków polityki klimatycznej, a referendum nie może być narzędziem propagandowym. To po prostu polityczna gra pod własny elektorat – dodał ekspert.
Referendum Karola Nawrockiego. PKW ujawniła szacowane koszty
Jak ustalił „Fakt”, Państwowa Komisja Wyborcza zabezpieczyła w budżecie na 2026 rok aż 374,9 mln zł na ewentualne przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego. To ponad pięć razy więcej niż koszt głosowania sprzed dekady. PKW podkreśla jednak, że jest to maksymalna kwota uwzględniająca wszystkie możliwe wydatki związane z organizacją referendum, dlatego rzeczywiste koszty mogłyby okazać się niższe.
Na wysokość wydatków wpływają m.in. koszty druku kart do głosowania, transportu, obsługi informatycznej czy wynagrodzeń dla członków komisji referendalnych. W uzasadnieniu projektu zwrócono uwagę, że od 2015 roku znacząco wzrosły ceny usług, pracy i materiałów potrzebnych do organizacji głosowania. Ostatnie referendum przeprowadzone w 2015 r. kosztowało łącznie blisko 71,6 mln zł.
Mimo wysokich kosztów, autorzy projektu przekonują, że tegoroczne referendum byłoby uzasadnione ekonomicznie. W dokumencie podkreślono, że wydatki na organizację głosowania mogą być niższe niż jednodniowe koszty ponoszone przez polskie rodziny i firmy w związku z unijną polityką klimatyczną.
Kiedy mogłoby się odbyć referendum?
Prezydent zaproponował, żeby referendum odbyło się 27 września. PKW zapewnia, że jeśli Senat wyrazi zgodę, organizacja głosowania w tym terminie będzie możliwa.
– Należy wskazać, że ostateczna decyzja należy do organu zarządzającego referendum, a Państwowa Komisja Wyborcza jest zobowiązana do zapewnienia jego organizacji w terminie wyznaczonym przez ten organ – wyjaśnili przedstawiciele biura prasowego PKW.
Czytaj też:
Nawrocki wiedział o wyjeździe Ziobry do USA? Te słowa mówią wszystkoCzytaj też:
Internauci ocenili angielski Nawrockiego. Porównali do kultowej sceny w „Misiu”