
KGHM z rekordowym zyskiem w I kwartale 2026 – miedź i srebro robią swoje
KGHM z rekordowymi przychodami w I kwartale 2026 roku – wyniki powyżej konsensusu
KGHM Polska Miedź otworzył 2026 rok z imponującym rozmachem. Lubiński kombinat zaraportował w pierwszym kwartale 3 529 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej – wobec zaledwie 330 mln zł rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 33 proc. r/r do 11 872 mln zł, osiągając rekordowy poziom. Skorygowana EBITDA na poziomie grupy sięgnęła 5 464 mln zł, co oznacza ponad dwukrotny wzrost względem 2489 mln zł sprzed roku i jednocześnie wynik o 11,4 proc. wyższy od konsensusu analityków PAP Biznes (4 904,7 mln zł). Przychody trafiły niemal dokładnie w oczekiwania rynku, który zakładał 11 888 mln zł.
Wyniki okazały się pozytywnym zaskoczeniem szczególnie na poziomie rentowności. Konsensus prognozował skorygowaną EBITDA w przedziale 4 200–5 473 mln zł, a zaraportowany rezultat uplasował się blisko górnej granicy widełek. To efekt zarówno korzystnego otoczenia cenowego, jak i skutecznego zarządzania kosztami – kombinacja, która zaskoczyła większość analityków śledzących spółkę.
– Wyniki oceniamy pozytywnie, są rekordowo wysokie, wyraźnie przekraczają nasze i rynkowe prognozy. Skorygowana skonsolidowana EBITDA okazała się o 15 proc. wyższa od naszej prognozy i o 11 proc. wyższa od konsensusu rynkowego. Zdecydowanie nie doszacowaliśmy wyników w KGHM Polska Miedź, a nieco przeszacowaliśmy wyniki w KGHM International i Sierra Gorda – komentuje Dariusz Nawrot, analityk Noble Securities.
>> Ceny srebra idą w górę, a inwestorzy na nowo odkrywają jego podwójną rolę
Ceny miedzi i srebra napędziły przychody KGHM w I kwartale 2026
Za skokową poprawą wyników stoi przede wszystkim otoczenie cenowe na rynkach metali. Miedź na giełdzie LME w Londynie notowała w pierwszych miesiącach 2026 roku poziomy historycznie wysokie – w końcu stycznia cena krótkoterminowo zbliżała się do 14 000 USD za tonę. Jeszcze mocniej w górę poszło srebro, którego notowania w I kwartale sięgały okolic 90–120 USD za uncję, co jest poziomem bezprecedensowym w historii tego metalu. Wysokie wyceny kruszców bezpośrednio przełożyły się na rekordowe przychody segmentu krajowego: KGHM Polska Miedź (spółka-matka bez aktywów zagranicznych) zaraportowała przychody na poziomie blisko 10,5 mld zł, o 39 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Zarząd spółki zastrzegł jednak, że kurs dolara wobec złotego w I kwartale obniżył się względem analogicznego okresu roku ubiegłego, co działało w kierunku ograniczenia wzrostu przychodów wyrażonych w złotych. Negatywny efekt kursowy udało się częściowo zneutralizować dzięki aktywnej polityce kontraktowania i zarządzaniu ryzykiem kursowym. Warto przypomnieć, że KGHM sprzedaje swoje produkty na rynkach światowych w dolarach, a wyniki konsoliduje w złotych – każde osłabienie USD/PLN zmniejsza więc wartość przychodów w przeliczeniu na walutę krajową.
– Wynik minionego kwartału to potwierdzenie bardzo dobrej kondycji Polskiej Miedzi i jej zdolności do aktywnego zarządzania procesami biznesowymi w warunkach niepewności rynkowej. Dzięki skutecznej dywersyfikacji sprzedaży, zabezpieczeniu cen znacznej części dostaw energii oraz rosnącej efektywności operacyjnej jesteśmy w stanie wykorzystać nadarzające się szanse i budować wartość dla naszych akcjonariuszy – powiedział Remigiusz Paszkiewicz, prezes KGHM Polska Miedź SA.
Koszt C1 KGHM spada o 35 proc. – produkty uboczne robią różnicę
Równie istotnym czynnikiem jak wzrost przychodów był mocny spadek jednostkowego gotówkowego kosztu produkcji miedzi płatnej, określanego wskaźnikiem C1. W pierwszym kwartale 2026 roku wyniósł on dla Grupy KGHM 1,69 USD/funt, co oznacza spadek o 35 proc. względem analogicznego okresu rok wcześniej. Poprawa nastąpiła we wszystkich segmentach operacyjnych. Koszt C1 jest kluczową miarą efektywności kopalni miedzi – uwzględnia koszty wydobycia i przetwarzania, ale pomniejsza je o przychody z tzw. produktów ubocznych, czyli metali wydobywanych razem z miedzią.
W przypadku KGHM produktami ubocznymi są przede wszystkim srebro (spółka jest drugim największym producentem srebra na świecie według rankingu World Silver Survey 2026), a także metale szlachetne i molibden. Przy obecnych, historycznie wysokich cenach srebra, wartość tych produktów jest na tyle duża, że – jak podała spółka – koszt C1 po odjęciu podatku od wydobycia kopalin osiągnąłby wartość ujemną. Oznacza to w uproszczeniu, że same przychody ze srebra i innych produktów ubocznych pokrywają z nadwyżką gotówkowe koszty produkcji miedzi. Podatek od wydobycia niektórych kopalin, będący specyficznie polskim obciążeniem fiskalnym, jest natomiast istotnym składnikiem kosztowym, który winduje wskaźnik C1 powyżej zera.
– Koszt C1 (jednostkowy gotówkowy koszt produkcji miedzi płatnej) dla Grupy KGHM wyniósł w pierwszym kwartale 2026 roku 1,69 USD/funt i był niższy od wykonanego w analogicznym okresie roku ubiegłego o 35 proc. Grupa zanotowała znaczące spadki kosztu C1 we wszystkich segmentach operacyjnych, głównie dzięki wysokiej wycenie produktów ubocznych tj. srebra i metali szlachetnych. Koszt C1 bez podatku od wydobycia osiągnąłby wartość ujemną – czytamy w komunikacie Grupy KGHM.
Produkcja miedzi płatnej KGHM – 176 tys. ton zgodnie z budżetem
W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa KGHM wyprodukowała łącznie 176 tys. ton miedzi płatnej, co było o 4 proc. więcej niż rok wcześniej i zgodne z założeniami budżetowymi. W aktywach krajowych produkcja miedzi w koncentracie wyniosła 102,6 tys. ton – spółka tłumaczy ten wynik wzrostem wydajności produkcyjnej oddziałów górniczych. Produkcja miedzi elektrolitycznej osiągnęła natomiast poziom 145,3 tys. ton. Obok miedzi, Grupa wyprodukowała 329 ton srebra metalicznego, 37 tys. uncji trojańskich (troz) metali szlachetnych oraz 0,9 mln funtów molibdenu.
W segmencie zagranicznym chilijska kopalnia Sierra Gorda (KGHM posiada 55 proc. udziałów) wyprodukowała 20,6 tys. ton miedzi płatnej w przeliczeniu na udział KGHM. Segment KGHM International (aktywa w Ameryce Północnej i Europie) dołożył 10,0 tys. ton. Na uwagę zasługują wyniki Sierra Gorda w kategoriach produktów ubocznych: kopalnia odnotowała aż 54-proc. wzrost produkcji srebra i 80-proc. wzrost produkcji molibdenu r/r, co wydatnie przyczyniło się do obniżenia kosztu C1 w tym segmencie i wsparło skonsolidowany wynik finansowy grupy.
Inwestycje KGHM w 2026 roku – CAPEX rośnie, nacisk na górnictwo
Rekordowe wyniki finansowe idą w parze z rosnącymi nakładami inwestycyjnymi. W pierwszym kwartale 2026 roku CAPEX Grupy wyniósł 657 mln zł i był o 9 proc. wyższy niż rok wcześniej. Lwią część, bo 602 mln zł, pochłonęło górnictwo, a 49 mln zł hutnictwo. Spółka zwiększyła zarówno wydatki rozwojowe (do 260 mln zł, wzrost o 24 proc. r/r), jak i odtworzeniowe (236 mln zł, wzrost o 16 proc. r/r). Na uwagę zasługuje priorytet nadany Głównemu Ciągowi Technologicznemu, obejmującemu kopalnie, zakłady wzbogacania rud i huty – to kręgosłup operacyjny lubińskiego kombinatu, który wymaga systematycznych nakładów na utrzymanie i modernizację. KGHM planuje w całym 2026 roku przeznaczyć na inwestycje ponad 4,1 mld zł.
– Wypracowane zyski pozwolą nam na strategiczne inwestycje, które wzmocnią pozycję KGHM w nadchodzących dekadach. To szczególnie ważne w kontekście naszych ambitnych planów rozwojowych – zapowiedział prezes Remigiusz Paszkiewicz, cytowany w komunikacie spółki.
Co dalej z kursem akcji KGHM?
Akcje KGHM tuż przed publikacją wyników były wyceniane na rekordowe (w cenach zamknięcia) 380 zł. Notowania w ostatnich tygodniach napędzała hossa na rynku metali. Analityck Noble Securities, mimo pozytywnej oceny wyników, zwraca uwagę na krótkoterminowe ryzyko: ceny kontraktów terminowych na miedź i srebro charakteryzują się w tym okresie podwyższoną zmiennością.
– W krótkim terminie dla notowań KGHM najistotniejsze są zmiany cen kontraktów terminowych na miedź i srebro – po wczorajszych mocnych wzrostach, dziś w handlu porannym notują ok. 0,5-proc. spadki – zauważa Dariusz Nawrot, analityk Noble Securities.
Dobre wyniki kwartalne potwierdzają, że KGHM skutecznie korzysta z hossy na rynkach metali, jednak inwestorzy powinni mieć na uwadze, że ta hossa jest głównym motorem poprawy finansowej – i że jest ona z natury cykliczna. Kombinat z Lubina pozostaje spółką silnie uzależnioną od globalnych notowań miedzi i srebra, na które nie ma wpływu. W marcu 2026 roku spółka podpisała też memorandum z marokańską agencją surowcową ONHYM dotyczące analiz potencjalnych inwestycji wydobywczych w tym kraju – to sygnał długofalowej ambicji dywersyfikacji geograficznej, choć na razie na etapie wstępnych analiz.
KGHM Polska Miedź posiada szerokie portfolio projektów eksploracyjnych, rozwojowych i produkcyjnych w Polsce, Niemczech, Kanadzie, Chile i USA. Spółka jest notowana na GPW od 1997 r.; wchodzi w skład indeksu WIG20. W 2025 r. KGHM miał 36,37 mld zł skonsolidowanych przychodów.